Reklama
Reklama

Szczury na placu w centrum Poznania. Co na to miasto?

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Daniil Komov / unsplash.com

Na problem zwraca uwagę miejska radna.

Z interpelacją w sprawie szczurów mieszkających na placu Cyryla Ratajskiego zwróciła się do prezydenta Poznania radna Małgorzata Woźniak. Zaapelowała do prezydenta, by w związku z problemem występowania tu szczurów, z placu usunięto krzewy lub je przesadzono. Szczury mają właśnie w krzakach mieszkać.

- Na obecnym placu gromadzą się i zamieszkują szczury, które w bardzo swobodny sposób przemieszczają się po placu nawet w biały dzień - napisała radna. Jak wskazuje, mieszkańcy oczekują rozwiązania problemu szczurów, ale też chcą, by na placu pojawiła się nowa mała architektura, a najlepiej, by cały plac przeszedł rewitalizację.

Odpowiedzi udzielił zastępca prezydenta Poznania, Bartosz Guss. Jak podkreśla, na terenie poznańskich nieruchomości deratyzacja odbywa się dwa razy w roku, a także w okresach "wzmożonej aktywności gryzoni". - Wydział Gospodarki Komunalnej na bieżąco monitoruje skalę problemu. Z informacji przekazanych przez Wydział wynika, że plac Cyryla Ratajskiego jest jedną z dwunastu lokalizacji podlegających stałej deratyzacji, zlecanej przez zarządcę terenu zielonego, czyli Zarząd Zieleni Miejskiej - tłumaczy Guss.

Zdaniem zastępcy prezydenta, aktywność szczurów na placu może być spowodowana pracami ziemnymi w tym rejonie. - Analizowany jest wątek ewentualnego wpływu robót na migrację gryzoni do obiektów sąsiednich, a jeżeli przypuszczenia się potwierdzą, istnieje możliwość skutecznego zabezpieczenia terenu budowy stacjami deratyzacyjnymi - dodaje.

Równocześnie Guss podkreśla, że w najbliższym czasie, ze względów finansowych, nie są planowane prace związane z przebudową placu Ratajskiego.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW wydał kolejne dziś ostrzeżenie pierwszego stopnia!
0℃
-3℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
5.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro