Reklama

Włamywali się do firm w kilku województwach. 130 zarzutów i straty na 2 mln złotych

fot. policja
fot. policja

Z ustaleń służb wynika, że mężczyźni działali od 2016 roku.

- Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu rozpracowali proceder przestępczy, który jak się okazało trwał już od 2016 roku, aż do października 2022 br. i swoim zasięgiem obejmował m.in. teren województw: wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i kujawsko - pomorskiego - wyjaśnia Marta Mróz z poznańskiej policji.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Letnie, płatne staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania Do 18 czerwca br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

Do jednego z włamań doszło w kwietniu na terenie Suchego Lasu. - Sprawcy uprzednio wybili szybę w oknie, a następnie weszli do środka i ukradli gotówkę. Szybko okazało się, że związek z tym przestępstwem mogą mieć dwaj mężczyźni, których od dłuższego czasu próbują namierzyć poznańscy kryminalni za podobne czyny - dodaje.

Policjanci wkrótce wytypowali sprawców, którzy ich zdaniem nie byli mieszkańcami Wielkopolski. - Trudnością w ustaleniu ich stałego miejsca zamieszkania lub dodatkowych faktów w sprawie było to, że sprawcy nie działali według utartego schematu. Jako cel wybierali przypadkowe firmy, najczęściej znajdujące się na obrzeżach miast w zalesionej okolicy. Kiedy nocą przyjeżdżali na rabunek, włamywali się poprzez wybicie okna lub wypchnięcie drzwi i kradli głównie gotówkę - kasetki z pieniędzmi, banknoty, a nawet sejfy. W ciągu jednej nocy okradali najczęściej kilka przedsiębiorstw. Były to m.in. hurtownie budowlane, rolnicze, warsztaty samochodowe, czy zakłady stolarskie.

Po analizie podobnych przypadków z całego kraju, skupiono się na rejonie Wałcza w województwie zachodniopomorskim. 21 października zaplanowano zatrzymanie dwóch mężczyzn. - Mając informacje, że mężczyźni mogą być agresywni lub posiadać niebezpieczne przedmioty w działania zaangażowani byli policjanci z poznańskiej Grupy Realizacyjnej. Po wejściu do mieszkań podejrzani byli zaskoczeni wizytą mundurowych. Natychmiast zostali obezwładnieni i wykonywali polecenia funkcjonariuszy. Dodatkowo, okazało się, że kilka godzin wcześniej sprawcy włamali się do kilku firm w Goleniowie.

W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu policjantów. Musieli nie tylko zatrzymać mężczyzn, ale też przeszukać ich posesje, na których znajdowały się m.in. zbiorniki wodne. - W ich trakcie policjanci zabezpieczyli kasetkę, a w niej ponad 40 tys. złotych, które ukryte były w poduszce oraz luksusowy zegarek o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych, który prawdopodobnie pochodzi z włamania do jednej z firm.

42-latkowi Jarosławowi K. postawiono 68 zarzutów, a 52-latkowi Arturowi S. 63 zarzuty za kradzieże z włamaniami, usiłowania tych przestępstw oraz uszkodzenia mienia. Nie przyznali się do winy. Straty oszacowano na 2 miliony złotych. Mężczyźni trafili na 3 miesiące do aresztu. Grozi im 10 lat więzienia.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Mężczyźni mogą usłyszeć kolejne zarzuty.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

26℃
14℃
Poziom opadów:
8.4 mm
Wiatr do:
24 km
Stan powietrza
PM2.5
12.59 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro