Reklama
Reklama

Jest odpowiedź miasta na petycję w sprawie uratowania drzew z ulicy 27 Grudnia. Zaskoczenia nie ma

Na drzewach pojawiły się czarne wstążki | fot. Stowarzyszenie Plac Wolności
Na drzewach pojawiły się czarne wstążki | fot. Stowarzyszenie Plac Wolności

Dyskusja na temat przyszłości drzew rosnących przy ulicy 27 Grudnia zdaje się nie mieć końca.

Już w lipcu pisaliśmy, że z ulicy 27 Grudnia zniknie 25 leszczyn tureckich rosnących po południowej stronie torowiska. Powodem wycinki jest kolizja z infrastrukturą podziemną i zmianą geometrii drogi. 3 drzewa zostały zakwalifikowane do przesadzenia do parku Rataje. Ocalone zostaną platany rosnące po stronie północnej - przy Teatrze Polskim. W zamian na ulicy ma się pojawić 30 platanów wschodnich i 3 platany klonolistne.

Z takim stanowiskiem miasta nie zgodziło się stowarzyszenie Plac Wolności, które przygotowało petycję w obronie drzew. Podpisało ją około 12 tysięcy osób. W sierpniu petycja trafiła do Urzędu Miasta. Była skierowana do Jacka Jaśkowiaka, ale w piątek stowarzyszenie poinformowało, że odpowiedzi udzielił jego zastępca, Mariusz Wiśniewski. - Choć nie do niego była skierowana petycja, napisał: "Odpowiadając na petycję w sprawie obrony drzew (...) postanawiam nie uwzględnić ww. petycji" - podaje stowarzyszenie. I podkreśla, że argumenty przedstawiane przez miasto już wcześniej zostały obalone.

Oto one (za stowarzyszeniem Plac Wolności):

1."są zagrożeniem dla bezpieczeństwa przeciwpożarowego i trzeba je usunąć" - wg komendy Miejskiej Państwowej Staży Pożarnej nie ma zastrzeżeń w zakresie możliwości prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych w sąsiedztwie istniejących obecnie drzew

2."leszczyny kolidują z sieciami podziemnymi" - żadna istniejąca lub planowana infrastruktura podziemna nie koliduje z leszczynami, a projektowane początkowo kolizyjne przebiegi sieci w pobliżu platanów zostały zmienione; gestorzy sieci informują, że za miejsca przebiegu infrastruktury podziemnej odpowiedzialne są Poznańskie Inwestycje Miejskie

3."drzewa się męczą i są w bardzo złym stanie" (tak opisał sytuację dr Bobek, wynajęty przez prezydenta, za 35 tysięcy zł netto, ekspert) - specjaliści dendrolodzy i arboryści podczas społecznej inwentaryzacji drzew przeprowadzonej przez Koalicję Zazieleń uznali, że drzewa są w dobrym stanie mimo braku pielęgnacji i suszy, a tylko trzy leszczyny są w słabej formie; stan drzew można znacząco poprawić przez zastosowanie standardowych zabiegów, których zaniechano; drzewa nie są też przygotowane do żadnego przesadzenia, ponieważ proces taki trzeba zacząć ze znaczącym wyprzedzeniem (min. rocznym wyprzedzeniem)

4."Rada Konsultacyjna ds. ochrony środowiska i klimatu popiera decyzję o usunięciu drzew" - Rada w swoim stanowisku sformułowała tezę, że usunięcie drzew to ostateczność a nie konieczność. Naukowcy napisali, że należy zachować jak największą ilość drzew oraz przeprojektować zamysł przebudowy, by drzewa mogły zostać.

5."Na ul. 27 Grudnia będzie 2x więcej drzew" (BKPIRM podawano nawet, że będzie ich 80) - w miejscu leszczyn będzie tylko o trzy drzewa więcej - projekt przewiduje nasadzenie dwóch szpalerów składających się łącznie jedynie z 30 drzew. Obecnie rośnie tam 27 leszczyn tureckich. Planowane są platany kolumnowe (platanus orientalis minaret) o zupełnie innym kształcie i wielkości niż drzewa przedstawiane w animacjach miejskich.

6."Projekt powstał w oparciu o konsultacje społeczne" - odbyły się pseudo konsultacje polegające na tym, że UM zorganizowała spotkania, ale wszystkie decyzje podejmował UM wraz z ADS w całkowitym oderwaniu od wnoszonych uwag; kuriozalnym przykładem tych pseudo konsultacji była opublikowana informacja prezydenta Jaśkowiaka o wycince leszczyn z ul. 27 Grudnia przed spotkaniem z mieszkańcami Poznania.

7."Ostatecznymi beneficjentami projektu będą piesi i rowerzyści" - mieszkańcy centrum protestowali przeciw rozwiązaniom zaproponowanym przez ADS/PIM/UM zarówno w formie petycji jak i sporów prawnych, a środowisko rowerowe opublikowało stanowisko, z którego wynika jasno, że obecne rozwiązania są dla nich lepsze niż te wdrażane za dziesiątki milionów złotych; głównym beneficjentem realizowanego na siłę projektu jest PIM i wykonawca generalny, którzy tworzą niskiej jakości przestrzeń publiczną za olbrzymie pieniądze publiczne

8."To jury konkursowe wybrało ten projekt, zgodny z wytycznymi konkursowymi i dlatego jest realizowany w tym kształcie" - Jury poznało jedynie koncepcję. Członek jury podaje, że jedynie pierwsza wyremontowana część św. Marcina była projektem, reszta to koncepcja, nikt nie brał pod uwagę wycinki, gdyż na koncepcji drzewa są w tym samym miejscu.

Stowarzyszenie zapowiada, że "nie da się tak traktować". - Problematyka drzew przy ul. 27 Grudnia pokazuje jak na dłoni istotne procesy zachodzące w mieście - wszyscy widzimy butę prezydenta, skutkującą odseparowaniem się od niego działaczy i władz PO (wydano oświadczenie PO), równocześnie urzędnicy i spółki miejskie ślepo podążają za zarządzeniami Prezydenta, nie bacząc na wolę poznaniaków, którzy w jasny sposób przekazują swoje niezadowolenie (przez petycję, liczne głosy na spotkaniach, oraz przez działania strażnicze demaskujące niekompetencję Urzędu Miasta).

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW wydłuża czas ostrzeżenia i podnosi stopień zagrożenia
1℃
-6℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
8 km
Stan powietrza
PM2.5
5.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro