Reklama

Defibrylator AED z dworca Poznań Główny nie zadziałał. Mężczyzna nie przeżył. "Weryfikujemy, dlaczego urządzenie nie było sprawne"

fot. WTK
fot. WTK

Wracamy do sprawy śmierci człowieka na przystanku tramwajowym Poznań Główny.

O tej sprawie pisaliśmy w środę wieczorem. Tego dnia w godzinach popołudniowych udzielano pomocy mężczyźnie, który zasłabł na przystanku przy Poznaniu Głównym. Zdecydowana większość ludzi przebywających na przystanku, a było ich mnóstwo, nawet nie zwróciła uwagi na nietypowy wygląd mężczyzny potrzebującego pomocy - miał mieć wytrzeszczone oczy, otwarte usta i nie dawał oznak życia. Siedział na ławce oparty o przystanek. Więcej TUTAJ.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA

Pomocy zaczęły udzielać mu w końcu przypadkowe osoby, w tym nasi Czytelnicy. Jeden z pomagających pobiegł do hali dworca kolejowego po defibrylator AED, ale urządzenie... nie zadziałało. Osoby, które pomagały mężczyźnie mają o to pretensje do kolejarzy. Z relacji naszych Czytelników wynika, że urządzenie miało nie działać już od dwóch tygodni, a mimo to wciąż były wyłożone w szafce w hali dworca. Skąd to wiedzą? Taką informację mieli uzyskać od pracownicy dworca.

Zapytaliśmy PKP o tę sytuację. - Potwierdzamy, że w środę na teren dworca Poznań Główny weszła jedna z osób, która chciała skorzystać z defibrylatora, aby użyć go w celu pomocy osobie, która zasłabła na przystanku komunikacji miejskiej znajdującym się nieopodal obiektu. Weryfikujemy, dlaczego urządzenie nie było sprawne, ale warto podkreślić, że w budynku dworca znajdował się też drugi, sprawny defibrylator - mówi nam Agnieszka Jurewicz z PKP SA. I jak dodaje: "urządzenie AED nie jest standardowym wyposażeniem dworców, wymaganym przepisami prawa, niemniej urządzenie powinno być sprawne i w związku z tym uczulimy administratorów obiektu do przeprowadzania jeszcze dokładniejszych kontroli stanu urządzeń".

Naszej Czytelniczce, która była jedną z osób pomagających mężczyźnie to nie wystarcza. Kwestie niedziałającego urządzenia chce zgłosić policji. Dziś w miejscu, w którym powinien znajdować się defibrylator - urządzenia nie ma.

Przypomnijmy, że mężczyzny nie udało się uratować.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
36.31 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro