Reklama
Reklama

Mężczyzna zasłabł na przystanku Poznań Główny. Zmarł. "Setki przechodniów nie zwrócili nawet na niego uwagi"

Do zdarzenia doszło w tym rejonie | fot. Google Street View

Wszystko rozegrało się około 16.00.

Całą historię opisał nam Czytelnik Jakub, który próbował udzielać pomocy mężczyźnie. - Wraz z przechodniami podjąłem się reanimacji Pana, który leżał na przystanku tramwajowym Poznań Główny - relacjonuje. Mężczyzna miał około 45 lat i nie dawał oznak życia. - Był podparty na ławce z wytrzeszczonymi oczami i otwartymi ustami, a setki przechodniów oraz wysiadających z tramwajów nie zwrócili nawet na niego uwagi. Jedna dziewczyna siedziała dosłownie metr obok tego człowieka i kilku ludzi stało obok, a kilkunastu kawałek dalej. Jak podszedłem, był już siny i od razu zadzwoniłem na 112, zadysponowano ZRM - dodaje.

Jeden z przechodniów ruszył na dworzec kolejowy, po defibrylator AED. - Pomimo wielu prób włączenia, nie udało się go uruchomić, świadkami byli również policjanci, którzy przybiegli przed przyjazdem pogotowia ratunkowego, które zabrało Pana bez oznak życia.

Ostatecznie niesprawny defibrylator oddano do budynku dworca. Ratowany mężczyzna został natomiast zabrany przez załogę karetki do jej wnętrza. Maciej Święcichowski z policji potwierdza, że taka sytuacja miała w środę miejsce. - Pan został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł - mówi.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW znów ostrzega. Może być niebezpiecznie na drogach.
4℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
6 km
Stan powietrza
PM2.5
67.18 μg/m3
Dostateczny
Zobacz pogodę na jutro