Reklama

Kolejne tagi pojawiły się na kamienicy w centrum miasta. "Czy ktoś się za tych idiotów w końcu weźmie?"

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

"Zapraszam serdecznie do zainteresowania się tematem tzw. "tagerów". Zjawisko znane w chyba wszystkich miastach w Polsce od lat, natomiast ostatnio zauważyłem nasilenie się ich aktywności. Przesyłam zdjęcie z ul. Kościuszki - jeszcze wczoraj tego nie było. "Tagi" nie kończą się na tej ulicy - z tego co widziałem pojawiło się dużo nowych bazgrołów na św. Marcinie. Czy ktoś się za tych idiotów w końcu weźmie?" - pisze nasz Czytelnik.

Jak już niedawno informowaliśmy, służby reagują na każde tego typu zgłoszenie. "Każdy taki przypadek zasługuje na publiczne napiętnowanie!!" - mówił nam Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej. "Nowe i odnawiane elewacje budynków, obiekty rekreacyjne i wiele innych - to wszystko staje się celem dla tagerów, osób, które szczycą się tym, że pozostawiają swój znak w widocznym miejscu. Zdarza się, że operatorzy kamer monitoringu miejskiego wyłapują takie sytuacje, a wysłany patrol straży bądź policji przyłapuje niszczącego mienie na gorącym uczynku. Rocznie takich przypadków operatorzy ujawniają blisko 100 - najczęściej niszczone są wiaty przystankowe, okna wystawowe, ławki, donice itp." - dodał.

Dewastacja mienia - o tym, czy mamy do czynienia z wykroczeniem czy z przestępstwem decyduje koszt naprawy, przywrócenie do poprzedniego stanu. W tym celu oszacowywana jest wartość szkody. Czego musi podjąć się właściciel lub zarządca obiektu.

Jeżeli wartość szkody nie przekracza 500 zł, mamy do czynienia z wykroczeniem a sprawcy grozi mandat do 500 zł lub w postępowaniu przed Sądem kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 5000 zł. Jeżeli zaś spowodowano szkodę o wyższej wartości, zastosowanie ma Kodeks karny i sprawca musi się liczyć z karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat pięciu. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

"Jeśli przestępstwo niszczenia mienia dotyczy mienia znacznej wartości (takiego, którego wartość w chwili popełnienia czynu przekracza równowartość 200.000 zł) lub dóbr o szczególnym znaczeniu dla kultury, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat" - kończy Piwecki.

Wszelkie tego typu dewastacje należy zgłaszać do policji i straży miejskiej.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

25℃
12℃
Poziom opadów:
6 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
9.90 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro