Skakał do wody z oczyszczalni wodnej w Strzeszynku. "Wystarczyło, żeby uderzył głową w betonowy słup"
Czytelnicy poinformowali nas o niefrasobliwym zachowaniu pływaka, który skakał z ruchomego elementu oczyszczalni.
Wiadomości wpłynęły do redakcji w czwartek po godzinie 20:00 od osób, które były naocznymi świadkami niecodziennego skoku do wody - Dzisiaj, około godziny 18:0, jadąc rowerkiem wodnym zauważyłem człowieka wchodzącego na oczyszczalnie wody. Zdarzenie miało miejsce nad kąpieliskiem w Strzeszynku. Nie wiem, czy jego wejście na oczyszczalnie wody można nazwać po prostu "dziwnym zachowaniem". Dookoła oczyszczalni znajdują się betonowe słupy konstrukcji, wystarczyło, że uderzyłby głową skacząc do wody i tragedia murowana.
Mężczyzna w rozmowie z nami dodał również, że brawurowy pływak parę minut wcześniej wdrapywał się na konstrukcję i kręcił się na niej zgodnie z ruchem wiatru.
Taka kąpiel może być kosztowna, ponieważ według prawa kąpiel w miejscu zabronionym jest wykroczeniem, za które zgodnie z art. 55 Kodeksu wykroczeń może być nałożona kara grzywny do 250 złotych albo kara nagany.
Najpopularniejsze komentarze