Reklama
Reklama

Dziecko zaczęło się krztusić i sinieć w markecie. Na pomoc wysłano strażaków

Zdjęcie ilustracyjne, archiwum
Zdjęcie ilustracyjne, archiwum

W pobliżu nie było wolnej karetki.

Sytuację opisuje portal Gostyn24.pl. Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 20, na terenie marketu znajdującego się na ulicy Poznańskiej w Gostyniu. Rodzina z dwójką dzieci wybrała się na zakupy. Nagle młodsze zaczęło się krztusić i sinieć. W związku z tym, że w powiecie nie było żadnej wolnej karetki, o pomoc poproszono strażaków.

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

Rodzice z dziećmi robili zakupy w markecie. W pewnym momencie młodsze dziecko zaczęło sinieć, krztusić się - trwało to chwilę, dlatego wezwali pomoc - mówił w rozmowie z lokalnym portalem asp. sztab. Marek Maśliński, kierujący działaniami z KP PSP Gostyń. Karetki nie było na miejscu, więc wysłano nasze zastępy - dodał.

Na szczęście pomoc nie była już potrzebna. Nie musieliśmy podejmować żadnych działań. Zastosowaliśmy u dziewczynki tlenoterapię - przekazał strażak.

Karetka dojechała po kilkudziesięciu minutach.