Reklama
Reklama

Słowne przepychanki pomiędzy służbami. Dyżurny policji nie zgodził się wysłać patrolu

fot. OSP Książ Wielkopolski

O sytuacji informuje Tydzień Ziemi Śremskiej. Zdarzenie miało miejsce w ubiegły piątek. Najpierw na numer alarmowy zadzwonił pijany mężczyzna z wiadomością, że w szkole w Książu Wielkopolskim ulatnia się gaz. Zakłóciło to uroczystości w związku z trwającym zakończeniem roku szkolnego. Na miejscu pojawili się strażacy poinformowali dyrekcję o zgłoszeniu, po czym budynek został ewakuowany. Nie stwierdzono żadnego zagrożenia.

Strażacy zauważyli jednak podejrzanego mężczyznę, który przyglądał się całej akcji. Okazało się, że jest pod wpływem alkoholu. W związku z tym, iż wszystko wskazywało, że może on być sprawcą całego zajścia został zatrzymany. Strażacy, zaraz po tym próbowali wezwać policję, ale się to nie udało. KPP Śrem odmówił wysłania policyjnego patrolu na miejsce. Nie pomogły słowne przepychanki. Dziennikarze lokalnego portalu skontaktowali się w tej sprawie z komendantem Powiatowym Policji w Śremie. Insp. Sławomir Jądrzak potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce. W tej sprawie ma zostać przeprowadzone wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Jeśli okaże się, że policjant zachował się nieprawidłowo, grozi mu postępowanie dyscyplinarne.

Mężczyzna, który zadzwonił wszczynając fałszywy alarm został ukarany. Policjanci patrolówki, którzy interweniowali w Książu Wielkopolskim, ukarali 44-latka z ksiąskiej gminy dwoma mandatami karnymi, w wysokości 500 złotych za wywołanie fałszywego alarmu oraz 100 złotych za używanie słów nieprzyzwoitych - powiedziała dziennikarzom podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy policji w Śremie.


Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

32℃
21℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
13.03 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro