Reklama
Reklama

Zniknęła pięć lat temu. Jej mąż właśnie został skazany za groźbę odcięcia uszu i nóg

Zdjęcie ilustracyjne. | fot. Counselling/pixabay.com

Chodzi o 30-letnią Dorotę spod Wrześni. Ślad po niej zaginął już w grudniu 2016 roku.

Była wtedy w trakcie burzliwego rozwodu z mężem, lokalnym przedsiębiorcą. Onet.pl wraca do sprawy sprzed pięciu lat, ponieważ zapadł właśnie wyrok w sprawie jej męża, groził on obcięciem uszu i nóg wszystkim osobom, które miałyby wspierać jego żonę. Jak podaje Onet.pl mąż zaginionej Doroty został skazany prawomocnie na prace społeczne.

30-letnia Dorota zaginęła zaraz po spotkaniu z mężem. Jej ciała do dziś nie odnaleziono. Policja przeszukała posesję jej męża, sprawdziła jego komputer, zbadała popiół z ogniska. Na razie nie wyjaśniła losów zaginionej Mąż Doroty, lokalny biznesmen Błażej B., wcześniej był skazany za uderzenie żony - informuje Onet.pl.

Dorota była młodsza od swojego męża o 20 lat. On był już rozwodnikiem, ma również dwójkę dzieci z poprzedniego związku małżeńskiego. Onet.pl dotarł do informacji, że kobieta zwierzała się swojej siostrze. Miała jej mówić o tym, że mąż ją bije, inwigiluje, uzależnia finansowo i traktuje jak niewolnika. W styczniu 2015 roku postanowiła rozwieść się, walczyła również z mężem o dzieci. Wkrótce zaczęła się sprawa rozwodowa oraz walka o dzieci. Ona chciała rozwodu z jego wyłącznej winy oraz wyłącznej opieki nad ich dziećmi. Tym bardziej, że on szybko znalazł sobie nową partnerkę. Również znacznie młodszą od siebie - podaje Onet.pl.

Adwokat, który prowadził sprawę Doroty przyznał na łamach Onet.pl, że kobieta była bezradna i przynosiła do niego dokumenty o umorzeniu różnych spraw, które zakładała mężowi. Opowiadał również, że kobieta była zastraszona, a kiedy wypowiadała się w sądzie na temat spraw związanych z mężem, jej przerażony głos stawał się bardzo cichy, przez co ciężko było zrozumieć wypowiedzi Doroty. Stopniowo jednak stawała na nogi i znalazła nawet pracę.

Rozwód miał być burzliwy, a mąż odwiedzając Dorotę w jej mieszkaniu w Poznaniu miał się awanturować i uderzyć ją w twarz. Kobieta zaczęła nagrywać spotkania z mężem. Na jednym z nagrań według Onet.pl mężczyzna groził kobiecie, że znajdzie Ukraińców, którzy zrobią porządek z każdym, kto będzie jej pomagał. Groził również odcięciem nóg, uszu i wydłubaniem oczu. Za te groźby mężczyzna został właśnie skazany prawomocnym wyrokiem na prace społeczne.

Sprawą gróźb karalnych zajęła się prokuratura i poznańskie sądy. Nagrania analizował biegły, który wskazał, że to głos Błażeja B. W środę poznański Sąd Okręgowy prawomocnie skazał biznesmena. Za wypowiadanie gróźb ma wykonać prace społeczne - podało Onet.pl

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

17℃
8℃
Poziom opadów:
0.9 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
4.57 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro