Reklama
Reklama

Krzysztof Rutkowski chce zamieszkać w Wielkopolsce. Póki co walczy z wiatrakami z przyszłego sąsiedztwa

Krzysztof Rutkowski w Skalmierzycach | fot. Instagram/Krzysztof Rutkowski

Zdziwili się mieszkańcy Skalmierzyc w powiecie ostrowskim widząc rozpoczętą budowę fundamentów pod 200 metrowy wiatrak, który miał nie powstać.

Dla wielu rolników oraz właścicieli działek sprawa jest niemal na wagę życia i śmierci. Ich potomkowie nie będą mogli pobudować tam nowych domów, by zostać na ojcowiźnie, a właściciele działek budowlanych, nagle staną się posiadaczami kawałka niebudowlanego gruntu, na którym mogą sobie co najwyżej posadzić ziemniaki - podawało zyciekalisza.pl. Zgodnie z obecnym prawem, w promieniu 10-krotności wysokości wiatraka nie można budować domów. To oznacza, że w promieniu aż 2 km od wiatraka w Skalmierzycach nie będzie można nic zbudować.

Inwestor w planach miał wybudowanie czterech wiatraków energetycznych. O zgodę na budowę wystąpił do gminy Skalmierzyce już w 2009 roku. Spotkał się wtedy ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców okolicznych wsi. W 2012 roku inwestor ponowił próbę uzyskania pozwolenia na budowę okolicy wsi Głóski, Żakowice i Kotowiecko. Starosta ostrowski w 2015 roku wydał pozwolenie na budowę tłumacząc, ze musiał to zrobić zgodnie z wcześniej wydanymi warunkami zabudowy przez gminę Skalmierzyce.

Gmina Skalmierzyce twierdzi, że wydając warunki zabudowy działała zgodnie z prawem, gdyż przeanalizowała raport o ochronie środowiska i zawiadamiała sąsiadów planowanego wiatraka: kilku bezpośrednio, a resztę poprzez obwieszczenie u sołtysa - podało zyciekalisza.pl

Mieszkańcy pobliskich terenów twierdzili, że nic o tym nie wiedzieli i protestowali przeciwko budowie wiatraków. O pomoc poprosili wówczas detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, który na briefingu prasowym w Skalmierzycach nagłośnił protest.

Z patowej sytuacji znalazł wyjście burmistrz Nowych Skalmierzyc Jerzy Łukasz Walczak, który zadeklarował, że w trybie pilnym uchwalą plan przestrzennego zagospodarowani tych regionów, który przywróci możliwość budowy - informowało zyciekalisza.pl. W listopadzie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego cofnął pozwolenie na budowę wiatraków, ale budowa pierwszego z nich ruszyła. W czwartek w Skalmierzycach znów pojawił się Rutkowski, aby 'wesprzeć mieszkańców'.

- To nie jest tak, że tylko wspieram mieszkańców, którzy są przeciwni budowie wiatraków. Przede wszystkim jestem mieszkańcem gminy Skalmierzyce. Jutro jadę oglądać tam działkę i chcę wybudować dom. Udało nam się wstrzymać budowę wiatraków. Gmina i starostwo powinni zawsze słuchać głosu mieszkańców, jeśli większość nie chce na swoim terenie wiatraków, bo odczuwa dolegliwości chorobowe, albo na działce nie będzie można budować domów, to trzeba zrobić wszystko, żeby do budowy wiatraków nie dopuścić. Przede wszystkim ważny jest głos ludzi mieszkających w tej okolicy. Nie może być tak, że przyjeżdża sobie inwestor z Izraela i chce robić biznes kosztem mieszkańców - powiedział w rozmowie z nami Krzysztof Rutkowski.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

32℃
22℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
23.25 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro