Reklama

Piotr Tworek: cieszymy się z punktu. Jestem zadowolony z nowych zawodników

fot. Paweł Rosolski
fot. Paweł Rosolski

W niedzielny wieczór Warta Poznań zremisowała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

Zieloni objęli prowadzenie, które dowieźli do przerwy. Po zmianie stron dwa gole zdobyli gospodarze, a goście odpowiedzieli jednym trafieniem, co oznaczało ostatecznie wynik 2:2.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, uzdrowiskowy klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz i wypocznij tak, jak lubisz - +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

- Mecz był w mojej ocenie dynamiczny. Padły 4 bramki, mogły paść kolejne. Spotkanie trzymało w napięciu do samego końca. To trudny teren. Zdobyliśmy jeden punkt, z którego po opadnięciu emocji się cieszymy. W końcówce mogliśmy stracić bramkę, ale też strzelić na 3:2 po uderzeniu Janka Grzesika w poprzeczkę - komentował na pomeczowej konferencji prasowej trener Piotr Tworek.

W Warcie zadebiutowali Szymon Czyż, Milan Corryn i Konrad Matuszewski. Dwaj pierwsi z niezłej strony pokazali się przed przerwą, ale w drugiej połowie opadli z sił i zastąpili ich koledzy. - Jesteśmy klubem, który musi formować, kształtować piłkarzy. Nie zawsze dostajemy zawodników, których możemy wprowadzić w obciążenia znoszone przez pozostałych piłkarzy. Jako trenerzy musimy poświęcić swój czas na wprowadzenie ich w zespół, ale musimy robić to na tyle szybko, żeby mieć z nich korzyść na boisku. Będziemy wyciskać z nich ile się da. W pierwszej połowie grali Milan Corryn i Szymek Czyż, po przerwie ciekawą zmianę dał Konrad Matuszewski, który rozbujał tę lewą stronę. Jestem zadowolony z nowych zawodników, ale wiem, że nie było to jeszcze ich optimum - ocenił trener Tworek.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Coraz więcej szkół w Poznaniu odwołuje zajęcia i przechodzi na nauczanie zdalne
1℃
-5℃
Poziom opadów:
4.1 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
43.70 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro