Reklama
Reklama

Jeździł po Poznaniu volvo bez deski rozdzielczej. Wpadł, bo w aucie nie działały światła

fot. Policja

Trudno uwierzyć, że ktoś mógł wpaść na pomysł poruszania się samochodem w takim stanie.

We wtorek policjanci z poznańskiej drogówki patrolowali rejon Starego Miasta. - Na ulicy Przepadek zauważyli niesprawny technicznie pojazd marki Volvo S40. Samochód poruszał się po drodze bez wymaganych świateł mijania. Auto na pierwszy rzut oka nie budziło podejrzeń policjantów. Mundurowi myśleli, że będzie to zwykła kontrola drogowa, dopóki nie zobaczyli wnętrza tego pojazdu - wyjaśnia Marta Mróz z poznańskiej policji.

Praktyczny zawód w 2 lata! Niskie czesne! Sprawdź! Technik Usług Kosmetycznych w 2 lata! Sprawdź.
REKLAMA

To, co funkcjonariusze zobaczyli w środku, całkowicie ich zaskoczyło. - Samochód miał całkowicie zdekompletowaną deskę rozdzielczą wraz z kontrolkami i wskaźnikami, niesprawne wszystkie światła oraz brak aktualnych badań technicznych od co najmniej roku. W rozmowie z policjantami kierowca zaznaczył, że właśnie jechał na spotkanie z elektrykiem, który miał naprawić wszystkie usterki. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że 36-latek nie miał prawa jazdy. Dokument został mu zatrzymany przez sąd na dwa lata i w tym czasie w ogóle nie powinien siadać za kierownicę - dodaje.

Dowód rejestracyjny auta zatrzymano, a kierowcy zakazano dalszej jazdy. Otrzymał mandat za zły stan techniczny samochodu, a dodatkowo stanie przed sądem za złamanie zakazu jazdy. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

10℃
2℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
26 km
Stan powietrza
PM2.5
10.97 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro