Reklama
Reklama

Prezydent Poznania odniósł się do szczepień artystów: "A może warto o nich zadbać bardziej konkretnie, póki żyją?"

fot. Jacek Jaśkowiak / Facebook

Sprawa dotyczy osób, spoza grupy zero, które w ostaniach dniach przyjęły szczepionkę na Covid-19.

Prawdziwą burzę w mediach wywołała informacja, o zaszczepieniu bez kolejności artystów i polityków. Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował, że pulę dodatkowych 450 dawek szczepionek niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych. W związku z tym, że szczepionki musiały by wykorzystane jeszcze w 2020 roku zaszczepiono 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.

Liczne komentarze wzbudziło między innymi szczepienie byłego premiera, europosła SLD Leszka Millera czy aktorki Krystyny Jandy. Z kolei w sobotę Polsat News podał informację, że na liście osób zaszczepionych znajduje się też aktor Wiktor Zborowski oraz satyryk i reżyser Krzysztof Materna, córka Jandy, aktorka Maria Seweryn. Większość osób ze świata kultury odnosi się do szczepień w swoich oświadczeniach - tłumacząc między innymi, że nie byli świadomi, że coś jest nie tak. Minister zdrowia Adam Niedzielski na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego zlecił kontrolę. Bardzo wiele osób zostało zbulwersowanych informacjami, które pojawiły się przede wszystkim w mediach społecznościowych, ale nie tylko, że szpital Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, część szczepionek przekazał osobom spoza grupy "zero". Wśród zaszczepionych osób znalazły się osoby znane z mediów, dlatego też pan premier Morawiecki polecił nam pilne wyjaśnienie tej sprawy i podjęcie właściwych kroków - przekazał szef KPRM Michał Dworczyk.

Chcemy wyrazić kategoryczny brak akceptacji dla sytuacji, gdy szczepienia są wykorzystane niezgodnie z naszymi wytycznymi. Te osoby powinny być wybierane według właściwego klucza, a nie według kryterium uprzywilejowania. Sprawę traktujemy bardzo poważnie. Poprosiłem prezesa NFZ o przeprowadzenie szczegółowej kontroli, która rozpocznie się 4 stycznia w jednostkach związanych z WUM - podkreślił Niedzielski. W ostatnich dniach dopuściliśmy wyjątek, który został bardzo konkretnie sprecyzowany: tylko pacjenci w danym szpitalu węzłowym, albo osoby z rodzin lekarzy, które mogą zaszczepić się dając bezpieczeństwo rodzinie. Jeśli te kryteria nie zostaną spełnione, będę oczekiwał, że rektor WUM wyciągnie konsekwencje wobec osób, które podjęły te decyzje. One były błędne i nietrafione - dodał.

Do sytuacji odniósł się dziś na portalu społecznościowym prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Uważam, że artyści są naszym dobrem narodowym. Dajemy im ordery, robimy sobie z nimi zdjęcia, dokonujemy wpisów na Facebooku. A może warto o nich zadbać bardziej konkretnie, póki żyją? Gdyby to ode mnie zależało, w pierwszej kolejności zaszczepiłbym honorowych obywateli Miasta Poznania, w tym Agnieszkę Duczmal, czy Andrzeja Wituskiego. Naród powinien dbać o swoje elity. W Polsce, gdzie władza, mentalnie tkwiąca w socjalizmie, systemowo je niszczy, wciąż mamy z tym problem - napisał prezydent Poznania.

W tej dyskusji pragniemy zwrócić na inny, niepokojący fakt. Do tej pory z 310 tysięcy posiadanych przez Polskę szczepionek wykorzystano zaledwie 50 tysięcy. Na najbliższy poniedziałek zapowiedziano dostawę kolejnych 300 tysięcy nowych dawek, a niestety większość dotychczas otrzymanych szczepionek, cały czas leży w magazynach. Minister Niedzielski chwali się, że osiągnęliśmy poziom 10 tysięcy szczepień dziennie, ale to oznacza, że ciągle szczepimy mniej osób niż otrzymujemy nowych szczepionek, i w tym tempie zaszczepienie populacji Polski zajęłoby kilka lat.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Na ulicach miejscami może być ślisko!
5℃
-4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
23.06 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro