Reklama
Reklama

Dariusz Żuraw: przy straconej bramce zachowaliśmy się frajersko

fot. Tomasz Szwajkowski

W niedzielne popołudnie Lech Poznań musiał uznać wyższość Legii Warszawa.

Kolejorz prowadził w stolicy po samobójczym trafieniu Jospia Juranovicia, ale po zmianie stron stan rywalizacji wyrównał Kacper Skibiński, a decydującego gola zdobył w ostatniej akcji dnia Rafa Lopes.

- Nie powiem chyba nic mądrego w momencie, kiedy przegraliśmy mecz w 92. minucie w ostatniej akcji spotkania. Mecz wydawał się być wyrównany, fragmentami raz przeważała Legia, raz my - komentował na pomeczowej konferencji trener Dariusz Żuraw.

- Kolejny raz w meczu ligowym przy straconych bramkach zachowaliśmy się bardzo naiwnie. Oglądając ostatnią akcję powiedziałbym, że nawet frajersko. Dużo pracy przed nami - dodał szkoleniowiec.

W 8 kolejkach PKO BP Ekstraklasy Kolejorz zdobył 9 punktów i zajmuje 12. miejsce w tabeli. 22 listopada Lech podejmie przy Bułgarskiej Rakowa Częstochowa.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

4℃
0℃
Poziom opadów:
1 mm
Wiatr do:
27 km
Stan powietrza
PM2.5
14.06 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro