Reklama

Trybunał Konstytucyjny: będzie zakaz aborcji w przypadku nawet najcięższych chorób płodu

Jeden z "czarnych piątków" w Poznaniu | fot. Mateusz Paulus
Jeden z "czarnych piątków" w Poznaniu | fot. Mateusz Paulus

W czwartek poznaliśmy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w głośnej sprawie.

Uznano, że przepisy umożliwiające usunięcie płodu w wypadku stwierdzenia jego ciężkiego uszkodzenia lub nieuleczalnej choroby są niekonstytucyjne.

W praktyce oznacza to pierwsze od 1993 roku naruszenie tzw. kompromisu aborcyjnego. Ciąże można przerwać w przypadku zagrożenia zdrowia i życia matki, jeśli do zapłodnienia doszło w wyniku gwałtu oraz gdy doszło do ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu - po czwartkowej decyzji trzeba opcja stała się nieaktualna.

Sprawa trafiła do TK pod koniec 2019 roku. Posłowie chcieli zbadania zgodności z konstytucją zapisu o możliwości przerwania ciąży w przypadku, kiedy na świat ma przyjść dziecko ciężko chore lub z niską szansą na przeżycie. Argumentowano, że prawo do życia przysługuje człowiekowi na każdym etapie rozwoju.

Wniosek w poniedziałek poparł Prokurator Generalny oraz Sejm.

Oficjalnie w Polsce przeprowadzono w ubiegłym roku 1100 aborcji, a zaledwie 26 spośród nich miało inny powód niż ciężkie uszkodzenie lub śmiertelna choroba płodu.

Czwartkowa decyzja wzbudziła protesty środowisk, które już od kilku lat sprzeciwiały się pomysłom zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej.