Reklama
Reklama

Szczepionki na COVID-19 nie będzie można kupić. Nie wszyscy Polacy mogą liczyć na jej podanie

fot. Angelo Esslinger / Pixabay

Trwają prace nad szczepionką, ale nie wszyscy będa mogli ją otrzymać.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", rząd zamierza zaszczepić 9-10 milionów Polaków, co przełoży się na zamówienie ok. 20 mln dawek, bo większość opracowywanych preparatów zakłada konieczność powtórzenia iniekcji. Resort zdrowia w żaden sposób nie komentuje tych doniesień, podkreśla za to, że szczepienia nie będą obowiązkowe, ale sfinansuje je budżet państwa. To oznacza, że na razie środków nie kupimy na wolnym rynku.

Reglamentacja ma dwa główne powody: zapewnienie dostępności szczepionek dla grup ryzyka i możliwość monitorowania ewentualnych skutków ubocznych nowych preparatów.

Szczepienia mają objąć przede wszystkim pracowników służby zdrowia, osoby po 65. roku życia i pacjentów z chorobami współistniejącymi.

Polska wybiera spośród szczepionek sześciu firm, których zakup wynegocjowała Komisja Europejska. Według "Dziennika Gazety Prawnej" w naszym kraju najwięcej preparatów będzie pochodzić od Astra Zeneca. Umowa zakłada dostarczenie pierwszej partii w grudniu, pod warunkiem dopuszczenia do obrotu. Wtedy podawanie szczepionki pacjentom rozpoczęłoby się prawdopodobnie w pierwszym kwartale 2021 roku.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

18℃
9℃
Poziom opadów:
0.9 mm
Wiatr do:
18 km
Stan powietrza
PM2.5
13.91 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro