Reklama
Reklama

Parkując uszkodził inne auto, o czym zawiadomił policję. Okazało się, że zarysował... kradziony pojazd

fot. Henryk

Niecodzienna historia z Puszczykowa.

O interwencji policji w pobliżu szpitala w Puszczykowie poinformował nas czytelnik Henryk. - Wczoraj rano w Puszczykowie na ul. Szpitalnej kręciła się policja. Chyba było to coś poważniejszego, bo trwało to dość długo - napisał.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Zimowe staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 listopada br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

Jak ustaliliśmy na policji, ujawniono tu kradziony samochód. - 72-letni mieszkaniec powiatu poznanskiego przyjechał rano do szpitala na cotygodniowe zabiegi rehabilitacyjne. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, ze manewrujac swoim peugeotem 206 uszkodził białego hyundaia tucsona na świetokrzyskich numerach rejestracyjnych - tłumaczy Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Ponieważ w uszkodzonym samochodzie nikogo nie było, 72-latek postanowił o swojej winie poinformować policjantów. - Przybyli na miejsce funkcjonariusze niemal natychmiast ustalili, ze tablice rejestracyjne hyundaia nie odpowiadaja naklejce na szybie. Po sprawdzeniu pojazdu w policyjnych systemach informacyjnych okazało sie, ze pojazd został skradziony w nocy z terenu Poznania. Na miejsce zostali skierowani dodatkowi funkcjonariusze, a pojazd został poddany ogledzinom. Po ich zakonczeniu wydano go właścicielowi, ktory nie ukrywał zaskoczenia okolicznościami odnalezienia jego auta - dodaje.

Borowiak przyznaje, że w pobliżu nie ma kamer monitoringu, a w aucie nie znaleziono żadnych śladów. O świadkach też trudno mówić, bo przy szpitalu pojawia się mnóstwo ludzi z różnych stron Wielkopolski. Mimo to policja szuka sprawców kradzieży.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
7℃
Poziom opadów:
1 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
28.72 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro