Reklama
Reklama

Zwolnienia na Ławicy. "Robimy wszystko, by poznańskie lotnisko przetrwało ten trudny okres"

fot. Port Lotniczy Poznań-Ławica im. Henryka Wieniawskiego / FB

W najbliższych dniach ma się odbyć kolejne spotkanie w sprawie zwolnień na Ławicy.

O trudnej sytuacji Ławicy informowaliśmy już niejednokrotnie na łamach portalu. Planowane jest zwolnienie co najmniej 20 procent załogi, a docelowo nawet 40 procent. Przedstawiciele poznańskiego lotniska w swoim oficjalnym komunikacie wydanym w połowie września zapewniały, że robią wszystko, aby utrzymać jak najwięcej miejsc pracy, ale zwolnienia są nieuniknione.

Zarząd Portu mając na uwadze zachowanie ciągłości funkcjonowania lotniska, zgodnie ze wszystkimi regulacjami oraz wymogami dotyczącymi bezpieczeństwa operacyjnego, będzie realizował proces optymalizacji w sposób możliwie najmniej dotkliwy dla zatrudnionych pracowników. Głębsze zmiany w zatrudnieniu, poza realizowaną optymalizacją, będą wymagać porozumienia ze związkami zawodowymi, na co bardzo liczymy, również w kontekście ratowania pozostałych miejsc pracy. Musimy wspólnie z partnerami społecznymi działać w taki sposób, aby nie zakłócić świadczenia usług dla pasażerów chcących sprawnie i bezpiecznie udać się w podróż z naszego Portu, i dać sobie szansę na doczekanie wzrostu ruchu lotniczego - pisali przedstawiciele zarządu poznańskiego lotniska.

Jak dowiedział się "Głos Wielkopolski" w najbliższych dniach ma dojść do kolejnego spotkania ze związkowcami. Mamy już za sobą spotkanie wojewódzkiej rady dialogu społecznego. Będziemy chcieli przedstawić nasze ustalenia władzom spółki i właścicielom - tłumaczy w rozmowie z gazetą Jarosław Lange. Na razie nie zdradza szczegółów.

Bazując na opiniach ekspertów oraz wiedzy prezesa Portów Lotniczych Mariusza Szpikowskiego w zakresie kondycji innych lotnisk w kraju czy planów linii lotniczych na najbliższe miesiące, zakładamy, że w perspektywie kolejnych dwóch lat branża lotnicza będzie się borykała z ogromnymi problemami wynikającymi przede wszystkim z ograniczeń, jakie dyktuje pandemia. Razem z pozostałymi udziałowcami robimy wszystko, by lotnisko Ławica przetrwało ten trudny okres - mówi w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania i dodaje, że zmiany są nieuniknione. Uzyskanie kredytu przy takiej skali strat, jakie generuje obecnie poznański port, nie jest możliwe. Konieczne jest zatem ograniczenie kosztów i dostosowanie ich do mniejszych przychodów lotniska. Oznacza to, m.in. znaczną redukcję zatrudnienia. Trwają negocjacje ze stroną społeczną. Liczymy, że związki zawodowe podejdą do tych rozmów racjonalnie i w krótkim czasie uda nam się osiągnąć kompromis - dodaje.

Prezydent po raz kolejny zapewnił też, że część osób, które zostaną zwolnione z lotniska może znaleźć zatrudnienie w innych miejskich spółkach.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

25℃
14℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
8.22 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro