Reklama
Reklama

Multirecydywista napadał na kobiety w Poznaniu. "Strzępy rysopisu" wystarczyły, by go odnaleźć

fot. Policja

Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju i trafił do aresztu. Grozi mu nawet 18 lat więzienia.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce na poznańskich Smochowicach tuż przed północą 13 września. Kobieta, która została napadnięta, wracała autobusem do domu. Gdy wyszła z autobusu i szła do domu, zauważyła że idzie za nią mężczyzna. Po kilkuset metrach podbiegł do niej, obezwładnił i zaczął wyrywać jej z rąk torebkę. Choć kobieta próbowała się bronić napastnik był silniejszy. Uciekł z jej torebką w nieznanym kierunku. Poszkodowana nie widziała jak wygląda mężczyzna, bo podczas szamotaniny stał za jej plecami. Kobieta zaraz po powrocie do domu zawiadomiła policję.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Zimowe staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 listopada br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA

Godzinę później do podobnego zdarzenia doszło na poznańskim Grunwaldzie. Mężczyzna obezwładnił mieszkankę jednego z bloków, która właśnie wracała do domu. Zażądał też od kobiety, by oddała mu torebkę. Kobieta dostosowała się do żądań napastnika, ale po chwili zaczęła głośno krzyczeć wzywając pomoc. Napastnik w tej samej chwili zaczął uciekać, a na pomoc kobiecie ruszył świadek zdarzenia. Sprawca zniknął w pobliskich krzakach. Kobieta kilka godzin później zgłosiła sprawę funkcjonariuszom, przekazując im rysopis mężczyzny.

Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci z Grunwaldu i Jeżyc, natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastnika. Do pomocy zgłosili się również funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji. Strzępy rysopisu jaki mieli policjanci od poszkodowanych kobiet, musiał im wystarczyć do identyfikacji mężczyzny. Rozpoczęło się także wielogodzinne analizowanie zabezpieczonego monitoringu z różnych rejonów miasta i badanie zabezpieczonych śladów. Działania sprawcy w obu przypadkach były niemal identyczne, więc policjanci wiedzieli, że szukają jednego napastnika - relacjonuje podkom. Piotr Garstka z biura prasowego wielkopolskiej policji.

Trudnością był też fakt, że poszukiwany nie miał żadnego stałego miejsca zamieszkania.

17 września kryminalni z Grunwaldu patrolujący ulicę Poznania, zauważyli mężczyznę podobnego do opisu poszkodowanych kobiet. Wygląd zgadzał się też z typowaniami z zabezpieczonego monitoringu. Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę i doprowadzili go na komisariat - dodaje podkom. Garstka.

Okazało się, że 33-letni mężczyzna to poszukiwany przez nich napastnik. 4 miesiące wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę właśnie za rozboje. Zatrzymany najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu nawet 18 lat więzienia.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

12℃
7℃
Poziom opadów:
0.4 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
7.62 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro