Reklama

6 bramek i rzuty karne. Warta Poznań pokonała drugoligowca w Pucharze Polski

fot. Włodzimierz Hoppel

Warta Poznań pokonała w meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski Błękitnych Stargard i awansowała do dalszych gier.

Zieloni mają za sobą zaledwie tydzień przygotowań, nie rozegrali żadnego sparingu przed sezonem 2020/21, ale akurat brak zgrania nie był w niedzielę problemem - nowymi zawodnikami w pierwszym składzie byli jedynie bramkarz Daniel Bielica i pomocnik Mateusz Czyżycki.

Cierpisz na wypadanie włosów po Covid 19? Tylko w czerwcu zabiegi oksybrazji w salonach Wonderland z 15% rabatem. Zadzwoń do nas: Salon Poznań tel. 607 608 867, Salon Swarzędz tel. 512 526 525 lub zarezerwuj: Wonderland.pl
REKLAMA

Beniaminek PKO BP Ekstraklasy był faworytem starcia z Błękitnymi Stargard, ale drugoligowiec nie miał zamiaru poddać się bez walki, co udowodnił na boisku.

Pierwsza połowa zakończyła się zgodnie z oczekiwaniami trenera Piotra Tworka - jego zawodnicy skromnie, ale jednak prowadzili z Błękitnymi po trafieniu Gracjana Jarocha.

Po zmianie stron było już gorzej. Najpierw sytuację sam na sam wykorzystał Mateusz Bochniak, potem trafieniem z rzutu wolnego popisał się Dawid Polkowski, a następnie skuteczny strzał zza pola karnego oddał Hubert Krawczun.

Drużyna z Drogi Dębińskiej otrząsnęła się po tych ciosach i zdołał wyrównać na 3:3. To oznaczało dogrywkę, ale w niej nie padła już żadna bramka.

O awansie musiały więc zdecydować rzuty karne. Próbę nerwów lepiej znieśli goście, zwyciężając 5:4 (oba zespoły oddały po 7 strzałów).

Za tydzień w ramach meczu PKO BP Ekstraklasy Warta podejmie Lechię Gdańsk.

Błękitni Stargard - Warta Poznań 3:3 (0:1) (4:5 w rzutach karnych)

Bramki: Bochnak 53', Polkowski 62', Krawczun 65' - Jaroch 35', Kuzimski 77', Laskowski 75'.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega: w nocy i rano możliwe przymrozki
21℃
5℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
3.85 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro