Reklama
Reklama

Kaliski szpital zagrożeniem epidemicznym? Związki zawodowe domagają się zamknięcia całego obiektu

fot. Szpital Kalisz / FB

W czwartek kaliski szpital tymczasowo zamknięto, ale ostatecznie go otwarto w ograniczonym zakresie.

Zaczęło się od pacjenta zakażonego koronawirusem. Ze względu na kontakt z nim personelu medycznego trzeba było zamknąć kilka oddziałów - część chirurgii, internę czy kardiologię. Związki zawodowe działające w szpitalu wystosowały list do wojewody i marszałka, w którym proszą o pomoc. Ich zdaniem w szpitalu i Kaliszu może dojść do tragedii epidemiologicznej.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

- Jako pracownicy medyczni Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu ŻĄDAMY podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do zatrzymania grożącej tragedii epidemiologicznej związanej z funkcjonowaniem kaliskiego okrąglaka. Problemem jest postępowanie osób zarządzających szpitalem, przy jednoczesnym braku profesjonalnego nadzoru ze strony SANEPIDu. W szpitalu panuje chaos zarządczy, brak jest profesjonalnych procedur do walki z tak dużym zagrożeniem jak epidemia śmiercionośnego koronawirusa. Sytuację pogarsza jeszcze brak dostatecznej ilości środków ochrony osobistej - czytamy w liście.

Autorzy listu twierdzą, że jako pracowników pozostawiono ich samym sobie. - Nie jesteśmy i nie będziemy mięsem armatnim, a za takich nas się uważa wysyłając na front z gołymi pięściami naprzeciw artylerii koronawirusa. (...) Decyzja o zamknięciu WSZ w Kaliszu podjęta przez SANEPID odbiła się szerokim echem w mediach. Spowodowana ona była śmiercią zakażonego wirusem pacjenta. Jeszcze większym echem odbiła się decyzja o ponownym otwarciu szpitala kilkanaście godzin później, bo dyrektor WSZ "nie wyobrażał sobie - jak twierdził w wywiadzie dla mediów - że tak duży szpital może nie funkcjonować". Mówi nam się, że podobno "przeanalizowano szlaki zakażenia" i na podstawie tych "analiz" SANEPID wydał decyzję o uruchomieniu jednostki z wyłączeniem jedynie dwóch oddziałów. Właśnie takie decyzje wywołują chaos i rodzą wątpliwości, czy ktoś, kto zarządza szpitalem zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności za życie i zdrowie pacjentów oraz samych pracowników.

Oskarżeń jest więcej. - Nie dziwi nas indolencja SANEPIDu, który "przeanalizował szlaki epidemiczne" i otworzył szpital mimo kolejnych ognisk koronawirusa na innych oddziałach - kardiologii i nefrologii ze stacją dializ. Nie dziwi nas to dlatego, że to ten sam SANEPID, który od lat nie widzi jak w szpitalu krzyżują się drogi brudne i czyste na Bloku Operacyjnym. Najwyraźniej nie chodzi więc o względy epidemiologiczne, tylko o politykę.

Autorzy listu proszą m.in. o natychmiastowe zamknięcie szpitala, poddanie testom personelu i pacjentów oraz przeprowadzenie dezynfekcji całego obiektu. Chcą też, by szpital po otwarciu nie mógł leczyć pacjentów z koronawirusem, bo jest to zdaniem pracowników niemożliwe ze względu na logistykę budynku.

Wieczorem do sprawy odniósł się Urząd Marszałkowski. Z pisma wynika duży niepokój personelu o warunki bezpieczeństwa w swoim miejscu pracy, ale to w głównej mierze zależy od dobrej współpracy dyrekcji i personelu. Trzeba, szczególnie w tak trudnym czasie epidemii, wspólnie dopilnować postępowania, które będzie zgodne z procedurami przewidzianymi na tę okoliczność. Procedury te wymagają dużej dyscypliny i odpowiedzialności ze strony każdego pracownika szpitala, a w czasach epidemii rolą rządu i naszą rolą jest zapewnić szpitalowi dostęp do środków ochrony osobistej. Ten dostęp wg deklaracji rządu lada dzień będzie dużo lepszy, ponieważ zakupiono duże ilości tych środków, które będą dystrybuowane za pomocą Wojewody, ponadto my przekazaliśmy nadzwyczajną szybką transzę na potrzeby szpitala w tym zakresie, tj. 300 tys. zł, natomiast wewnętrzna organizacja wszystkich elementów pracy zespołu szpitalnego jest wyłączną kompetencją dyrektora i współpracujących z nim zespołów - informuje Anna Parzyńska - Paschke, rzecznik UMWW. Jeśli pomoc ze strony rządu okaże się niewystarczająca, będziemy już wkrótce dysponować własnymi, zakupionymi przez siebie środkami ochrony osobistej, które wyślemy do szpitala - dodaje.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
9 km
Stan powietrza
PM2.5
3.29 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro