Reklama
Reklama

Klon pomylili z lipą: błędy w dokumentacji planu wycinki drzew pod nowy poznański basen

fot. WTK
fot. WTK

Zdaniem społeczników inwentaryzację drzew w Parku Kasprowicza trzeba przeprowadzić jeszcze raz.

We wtorek społecznicy i urzędnicy pojawili się na terenie Parku Kasprowicza w miejscu, w którym ma powstać nowa poznańska pływalnia. Sprawdzali czy urzędnicy właściwie ocenili stan drzew przeznaczonych do wycinki w związku z inwestycją. Okazało się, że w dokumentacji znajduje się wiele błędów. - Miasto upiera się, żeby wyciąć zieleń na tym terenie, żeby tu postawić basen i zabetonować ten teren. Rada Osiedla się temu sprzeciwia - mówi w rozmowie z Telewizją WTK Andrzej Janowski z Rady Osiedla św. Łazarz.

Kontrola miała wykazać, czy rzeczywiście drzewa zaplanowane do wycinki są konieczne do usunięcia. - Zauważyliśmy niestety liczne nieścisłości w inwentaryzacji. Kolizje z inwestycją nie zawsze są tutaj tymi kolizjami, brakuje w inwentaryzacji licznych drzew i zakrzewień wskazanych do wycinki, które powinny być później skompensowane - mówi w rozmowie z WTK Agnieszka Malinowska z Koalicji Zazieleń Poznań. Jej zdaniem inwentaryzacja dendrologiczna powinna być zrobiona w tym miejscu jeszcze raz. Społecznicy sprawdzili też wybrane drzewa. Okazało się, że w dokumentacji pomylono m.in. klon z lipą.

Radni z Łazarza, a także społecznicy wciąż apelują, by miasto wybudowało pływalnię nie na terenie parku, a przy nim - w sąsiedztwie ulicy Reymonta. Chodzi o teren parkingu, na którym dziś stoi wiele wraków. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
0℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
13.96 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro