Reklama

Mała Hania potrzebuje 9 mln złotych na leczenie

fot. siepomaga.pl

Dziewczynka ma 9 miesięcy i pochodzi z miejscowości Wysoka w powiecie pilskim.

Hania jest kolejnym dzieckiem walczącym z SMA1 - rdzeniowym zanikiem mięśni. Na tę samą chorobę choruje mały Alex z Poznania, który już wkrótce rozpocznie leczenie w USA. Dzięki pomocy prawie 200 tysięcy osób udało się uzbierać ponad 9 mln zł na jego leczenie.

Praktyczny zawód w 2 lata! Niskie czesne! Sprawdź! Technik Usług Kosmetycznych w 2 lata! Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa!
REKLAMA

Dziewczynka przyszła na świat w kwietniu ubiegłego roku i nic nie zapowiadało tak strasznej choroby. Hania urodziła się jako zdrowa dziewczynka. Problemy zaczęły się, gdy ukończyła 3 miesiące. - Coraz mniej poruszała nóżkami, zaczynała oddychać używając brzucha, a nie płuc, nie podnosiła głowy, nie obracała się sama, nie podnosiła rączek do góry. Minuty spędzone na brzuszku można było policzyć na palcach jednej ręki, bo rozdzierający płacz, łamał nam serca - wyjaśniają rodzice.

Pierwszy wizyty u lekarzy zakończyły się diagnozą - obniżone napięcie mięśniowe. Rodzice liczyli, że dzięki rehabilitacji córce uda się pomóc. Szybko jednak okazało się, że sprawy przybrały poważniejszy obrót. - Tę wizytę w szpitalu, rozmowę na temat wyników badań genetycznych zapamiętamy na zawsze... Wyraz twarzy, ton lekarza, który przekazał nam tę informację, że Hania choruje na SMA typu 1. Wiadomość, która sprawiła, że w płucach zabrakło powietrza, w oczach pojawiły się łzy, a w świadomości jedna myśl, by znaleźć sposób na uratowanie naszej córeczki.

W Boże Narodzenie Hania złapała infekcję, przez którą straciła zdolność samodzielnego oddychania. Przez dwa tygodnie leżała w szpitalu na intensywnej terapii. - Każde wejście na salę Hani powodowało skrajne emocje, bo nasza kruszynka leżała tam otoczona mnóstwem rurek, urządzeniami medycznymi i kroplówkami, które utrzymywały ją przy życiu... Poziom strachu sięgnął zenitu, każdy telefon ze szpitala mógł zwiastować najgorsze. Minuty, godziny, dni upływające w zwolnionym tempie wyznaczanym przez ciche pik, pik, pik...

Jedynym ratunkiem na wyleczenie dziewczynki jest najdroższy lek świata. Terapia odbywa się w Stanach Zjednoczonych i kosztuje ponad 9 mln złotych. Środki trzeba uzbierać jak najszybciej. Leczenie musi się bowiem odbyć przed ukończeniem 2. roku życia Hani. - Kiedy wieczorami śpiewam, że dam jej gwiazdę z nieba, mam na myśli tylko jedno, że zrobię wszystko, by uratować jej życie. Proszę, dołącz do tej walki, bo drugiej szansy nie dostaniemy.

Zbiórka dla Hani trwa na portalu siepomaga.pl TUTAJ.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
17℃
Poziom opadów:
1.9 mm
Wiatr do:
26 km
Stan powietrza
PM2.5
4.78 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro