Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
23 13
Reklama

Remis po ciekawym meczu. Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1

sk
sobota, 4.05.2019 r.
godz. 20.03
sk | sobota, 4.05.2019 r., godz. 20.03
Remis po ciekawym meczu. Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
fot. Tomasz Szwajkowski

W 34. kolejce Lotto Ekstraklasy Lech Poznań po ciekawym spotkaniem zremisował 1:1 z Zagłębiem Lubin.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
19°C 1012 hPa
JUTRO
pogoda
23°C 1008 hPa
POJUTRZE
pogoda
17°C 1004 hPa

Trener Żuraw nie mógł skorzystać z kilku graczy, dlatego na środku obrony wystąpili Goutas i Vujadinović, w pierwszym składzie oglądaliśmy ponadto kilku wychowanków Kolejorza.
 
Oba zespoły od początku starały się grać w piłkę i choć robiły to w dość wolnym tempie, to mecz mógł się podobać nielicznie (jak na poznańskie standardy) zgromadzonej publiczności. Z drugiej strony brakowało nieco okazji bramkowych, a jeśli już do nich dochodziło, to zawodnicy obu zespołów byli nieskuteczni.
 
Kolejnego gola w ekstraklasie mógł zdobyć Marchwiński, ale po świetnym podaniu Gumnego nie trafił w bramkę z 5. metra. W szeregach gości najgroźniejszy był Pawłowski, ale z jego skutecznością zdobycie bramki było po prostu niemożliwe, więc do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.
 
Kolejorz świetnie rozpoczął drugą część spotkania. Tiba wywalczył piłkę przed polem karnym, na 16. metrze przejął ją Jóźwiak, odwrócił się i pięknym uderzeniem dał Lechowi prowadzenie.
 
Po zdobyciu gola Lech się cofnął, a goście ruszyli do ataków. Spisywali się oni świetnie do momentu wejścia w pole karne, wtedy po prostu tracili pomysł na ostatnie podanie lub brakowało im skuteczności.
 
Miejscowi nastawili się na kontry i po jednej z nich arbiter wskazał na wapno: Balić faulował Klupsia. Po analizie VAR okazało się jednak, że do przewinienia doszło przed szesnastką, co oznaczało tylko rzut wolny.
 
Minuty mijały, mecz mógł się podobać, oba zespoły szukały bramki. Świetnie prezentował się nie oglądany od dawna Goutas, który notował ważne interwencje pod własną bramką, a po jego strzale piłka trafiła w poprzeczkę Zagłębia.
 
Grek nie popisał się jednak w 84. minucie, faulując we własnym polu karnym Pawłowskiego. Pierwotnie gracz Miedziowych został ukarany żółtą kartką za "symulkę", ale analiza VAR zmusiła sędziego do zmiany decyzji, a 'jedenastkę' pewnie wykorzystał Pawłowski.
 
W końcówce obie drużyny ruszyły do ataków i zmarnowały kilka dogodnych okazji. Ostatecznie Lech i Zagłębie podzieliły się punktami, co można uznać za sprawiedliwy wynik, ale dla Kolejorza nie jest on zbyt korzystny w perspektywie walki o 4. miejsce w tabeli.
 
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1 (0:0)
 
Składy:
 
Lech: Jasmin Burić - Robert Gumny, Dimitrios Goutas, Nikola Vujadinović, Wołodymyr Kostewicz - Tymoteusz Klupś, Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak - Filip Marchwiński (Gajos 86') - Darko Jevtić (Tomasik 76')
 
Rezerwowi: Matus Putnocky - Maciej Gajos, Mateusz Skrzypczak, Krzysztof Kołodziej, Wiktor Pleśnierowicz, Marcin Wasielewski, Piotr Tomasik.
 
Zagłębie: Forenc - Kopacz, Oko, Guldan, Balić – Slisz, Starzyński, Jagiełło, Pawłowski, Bohar (Czerwiński 78') - Tuszyński (Mares 89')
 
Rezerwowi: Leciejewski - M. Dąbrowski, Tosik, Czerwiński, Dziwniel, Pakulski, Mares
 
Bramki: Jóźwiak 47' - Starzyński 85' (k)
 
Kartki: Slisz 24' (żółta), Balib 65' (żółta),

Sędzia: Piotr Lasyk

Reklama