Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
13 7
Reklama

Kolejorz wypunktował rywala. Lech Poznań - Legia Warszawa 2:0

sk
sobota, 23.02.2019 r.
godz. 20.01
sk | sobota, 23.02.2019 r., godz. 20.01
Kolejorz wypunktował rywala. Lech Poznań - Legia Warszawa 2:0
fot. Paweł Rosolski

W 23. kolejce Lotto Ekstraklasy Lech Poznań zasłużenie pokonał Legię Warszawa. Gospodarze okazali się zespołem skuteczniejszym i bezbłędnie wykorzystującym błędy przeciwnika. Poziom spotkania jednak nie zachwycił.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
9°C 1032 hPa
JUTRO
pogoda
13°C 1032 hPa
POJUTRZE
pogoda
16°C 1030 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Oba zespoły były ostatnio w słabej formie, mimo to sobotnie spotkanie zapowiadane było jako hit i przyciągało uwagę wielu osób. Do składu Kolejorza powrócili m.in. Gumny i Makuszewski, trener Nawałka po raz kolejny zaufał również Vujadonovicowi.
 
To właśnie Czarnogórzec dał gospodarzom prowadzenie, wykorzystując błąd Vesovicia.
 
Pierwsza połowa spotkania nie mogła porwać poziomem. Po stracie gola Legii trudno było przedostać się przez szyki obronne gospodarzy, a ci skupiali się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki i czyhaniu na ewentualne kontrataki.
 
Na boisku sporo było walki, między piłkarzami iskrzyło, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe, a nieliczne strzały okazywały się niecelne lub lądowały w dłoniach golkiperów.
 
Więcej działo się na trybunach: najpierw racowisko odpalili kibice Legii, a następnie oprawę z okazji 100. rocznicy zakończenia Powstania Wielkopolskiego (a następnie "pokaz pirotechniczny) zaprezentowali fani z Kotła.
 
Po zmianie zarysowała się przewaga Legii. Goście częściej decydowali się na akcje ofensywne, co jakiś czas gościli w polu karnym Lecha i... nic. Legionistom brakowało pomysłu na rozegranie ataków, a przy nielicznych celnych próbach na posterunku był Burić.
 
Lech z kolei czekał na swoje okazje i w końcu się doczekał. W 78. minucie rzut karny wywalczył Jóźwiak, a jedenastkę na gola zamienił Gytkjaer.
 
Druga bramka "zabiła" spotkanie. Legioniści próbowali jeszcze zdobyć choćby kontaktową bramkę, ale ich wysiłki nie przyniosły rezultatów.
 
Ostatecznie 3 punkty zostały w Poznaniu, a trener Nawałka mógł odetchnąć z ulgą: zasłużona wygrana z Legią z pewnością uspokoi kibiców i pozwoli lechitom na pracę pod znacznie mniejszą presją.
 
Lech Poznań - Legia Warszawa 2:0 (1:0)
 
Składy:
 
Lech: Jasmin Burić - Robert Gumny, Thomas Rogne, Nikola Vujadinović, Wołodymyr Kostewicz - Maciej Makuszewski (Wasielewski 85'), Maciej Gajos, Pedro Tiba, Kamil Jóźwiak (Marchwiński 88') - Darko Jevtić (De Marco 80') - Christian Gytkjaer
 
Rezerwowi: Karol Szymański - Vernon De Marco, Timur Zhamaletdinov, Joao Amaral, Rafał Janicki, Filip Marchwiński, Marcin Wasielewski
 
Legia: Radosław Majecki - Marko Vesović, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Adam Hlousek - Cafu, Andre Martins (Medeiros 80'), Salvador Agra (Nagy 63'), Sebastian Szymański, Michał Kucharczyk (Kulenović 80'), Carlitos
 
Rezerwowi: Radosław Cierzniak, Domagoj Antolić, Dominik Nagy, Kasper Hamalainen, Inaki Astiz, Uiro Medeiros, Sandro Kulenović
 
Bramki: Vujadinović 8', Gytkjaer 79' (k),
 
Kartki: Makuszewski 20' (żółta), Vujadinović 55' (żółta), Tiba 65' (żółta), Gumny 67' (żółta),

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

Reklama