Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
12 5
Reklama

Falstart Akademiczek. Wysoka porażka Enea AZS Poznań

sk
niedziela, 7.10.2018 r.
godz. 12.55
sk | niedziela, 7.10.2018 r., godz. 12.55
Falstart Akademiczek. Wysoka porażka Enea AZS Poznań
fot. Enea AZS Poznań

Inaczej inaugurację Basket Ligi Kobiet wyobrażali sobie kibice Enea AZS Poznań.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
16°C 1023 hPa
JUTRO
pogoda
12°C 1027 hPa
POJUTRZE
pogoda
13°C 1027 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI
Faworytkami spotkania były zawodniczki Ślęzy Wrocław, które poprzedni sezon zakończyły z brązowymi medalami. W stolicy Wielkopolski liczono jednak, że gospodynie będą w stanie przynajmniej napędzić rywalkom trochę strachu.
 
Tak się nie stało. Miejscowe tylko na początku spotkania były w stanie toczyć wyrównany bój, z każdą kolejną minutą zarysowywała się jednak wyraźna przewaga Ślęzy, która ostatecznie zdobyła 41 punktów więcej niż Enea AZS.
 
- Gratuluję trenerowi drużyny przeciwnej i zawodniczkom Ślęzy. Tak jak trener Arkadiusz powiedział mieliśmy ogromny problem z przeprowadzeniem piłki i znalezieniem pozycji do rzutu, może jedynie poza sytuacją low posta. Zbyt dużo prostych strat, z których padły łatwe punkty i szybko wzrastała przewaga drużyny przyjezdnej. Bardzo dziękujemy kibicom, którzy tak mocno nas wspierali na tym meczu i mam nadzieję, że tak wysoka porażka was nie zniechęci i będziecie nas wspierać równie mocno w kolejnych meczach - komentował trener Enea AZS, Marek Lebiedziński, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
 
W czwartek Akademiczki zmierzą się na wyjeździe z Artego Bydgoszcz.
 
Enea AZS Poznań – 1 KS Ślęza Wrocław 50:91

Enea AZS: Khaalia Hillsman 19, Jazmine Davis 14, Irena Matovic 9, Kinga Demczur 2, Olena Samburska 2, Magdalena Parysek-Bochniak2, Aleksandra Parzeńska 2, Dominika Urbaniak, Julia Niemojewska, Weronika Piechowiak.
 

1KS Ślęza: Marissa Kastanek 19, Terezia Palenikova 17, Taisiia Udodenko 14, Lea Mletic 10, Cierra Burdick 10, Sydney Colson 8, Agata Dobrowolska 7, Daria Marciniak 4, Monika Naczk 2, Barbara Łachacz, Karina Szybała.

Reklama