Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
24 17
Reklama

Lech musi dwa razy wygrać i liczyć na potknięcia rywali. Legia będzie świętować mistrzostwo w Poznaniu?

sk
czwartek, 10.05.2018 r.
godz. 08.35
sk | czwartek, 10.05.2018 r., godz. 08.35
Lech musi dwa razy wygrać i liczyć na potknięcia rywali. Legia będzie świętować mistrzostwo w Poznaniu?
fot. Marcin Kołakowski

Środowa porażka z Jagiellonią Białystok mocno zredukowała szanse Lecha Poznań na zdobycie mistrzostwa Polski.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
29°C 1015 hPa
JUTRO
pogoda
24°C 1019 hPa
POJUTRZE
pogoda
28°C 1020 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Po 35. kolejce Lotto Ekstraklasy szanse na zajęcie pierwszego miejsca mają już tylko Legia Warszawa (64 pkt.) Jagiellonia Białystok (61) i Kolejorz (59). Do końca rywalizacji pozostały zaledwie dwie serie spotkań, więc matematyka jest w tym przypadku prosta: tylko dwie wygrane pozwolą lechitom myśleć o wyprzedzeniu Wojskowych.


Wszystko może wyjaśnić się już w 36. kolejce. Jeśli Legia pokona na swoim stadionie Górnika Zabrze, to żaden wynik osiągnięty przez Lecha w starciu z Wisłą Kraków nie przedłuży szans Kolejorza. Tylko wygrana zespołu Nenada Bjelicy przy jednoczesnej wpadce Wojskowych pozwoli odrodzić nadzieje poznańskich fanów.

Należy jednak pamiętać, że przed Lechem jest także Jagiellonia. Jeśli wszystkie trzy zespoły zwyciężą w 36. kolejce, to tabela wyglądać będzie następująco:

1. Legia 67
2. Jagiellonia 64
3. Lech 62

W ostatniej kolejce Lech podejmie Legię, a Jagiellonia Wisłę Płock. Wojskowi, żeby mieć pewność zdobycia tytułu, musieliby więc przynajmniej zremisować na INEA Stadionie, ponieważ przy równej liczbie punktów to zespół z Białegostoku będzie klasyfikowany wyżej.

Idealne rozwiązanie dla Lecha to wygrana w 36. kolejce przy jednoczesnych porażkach rywali. Wówczas tabela wyglądałaby tak:

1. Legia 64
2. Lech 62
3. Jagiellonia 61

W takim wariancie wygrana na INEA Stadionie dałaby Lechowi tytuł, natomiast każdy inny wynik promowałby Legię, niezależnie od rezultatu osiągniętego przez Jagiellonię.

Najgorszym scenariuszem dla poznańskich kibiców byłoby witanie Legii jako nowego mistrza Polski, ale na to piłkarze Kolejorza po środowej porażce nie mają już wpływu. Możliwy jest następujący scenariusz: wygrana Lecha nad Wisłą, Legii nad Górnikiem i remis w starciu Jagiellonii z Zagłębiem Lubin. Jak wyglądałaby tabela?

1. Legia 67
2. Lech 62
3. Jagiellonia 62

Tytuł trafiłby do Warszawy, ale Lech ewentualną wygraną nad Legią zapewniłby sobie wicemistrzostwo, ponieważ w przypadku równej liczby punktów jako zwycięzca rundy zasadniczej będzie klasyfikowany wyżej niż każdy ligowy rywal.

Dobrą wiadomością jest fakt, że Lech niemal na pewno zagra w eliminacjach europejskich pucharów. Przywilej ten zapewnią sobie 4 pierwsze zespoły Lotto Ekstraklasy, a Lecha z tego grona mogłyby wypchnąć jedynie dwie porażki, przy jednoczesnych dwóch zwycięstwach Wisły Kraków lub Wisły Płock.

Szanse na mistrzowski tytuł wyliczył Paweł Mogielnicki z 90minut.pl. Jego model opiera się na dotychczasowych wynikach z obecnego sezonu, a rozkład wyników jest rozkładem Poissona.

Reklama