Pogoda jutro  Pogoda Poznań
-5 -12

Trener Arki Gdynia: chcemy się postawić Lechowi i sprawić niespodziankę

sk
sobota, 10.02.2018 r.
godz. 10.59
sk | sobota, 10.02.2018 r., godz. 10.59
Trener Arki Gdynia: chcemy się postawić Lechowi i sprawić niespodziankę
fot. Roger Gorączniak, archiwum

Lech Poznań wznowi rozgrywki Lotto Ekstraklasy wyjazdowym spotkaniem z Arką Gdynia. Gospodarze zapowiadają sprawienie niespodzianki.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
-5°C 1032 hPa
JUTRO
pogoda
-5°C 1029 hPa
POJUTRZE
pogoda
-5°C 1025 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Do Trójmiasta wybiera się około tysiąca zaprzyjaźnionych z miejscowymi fanami kibiców Kolejorza, ale na boisku przyjaźni nie będzie, bo oba zespoły mają wiosną o co walczyć. Celem klubu z Bułgarskiej jest oczywiście mistrzostwo, a gdynianie będą toczyć ciężkie boje o miejsce w pierwszej ósemce.

Rok temu Arka pokonała Lecha w finale Pucharu Polski, ale jej trener, Leszek Ojrzyński, wciąż nie pokonał Kolejorza w lidze.  -  Puchar rządził się swoimi prawami. Tam wygraliśmy, teraz mamy nowy rozdział i chcemy się dobrze zaprezentować. Chcemy się postawić i sprawić niespodziankę, bo to oni będą faworytem. My musimy wyjść odważnie i zagrać jak najlepiej potrafimy na obecną chwilę - zapowiedział szkoleniowiec, cytowany przez serwis arka.gdynia.pl.

Po rundzie jesiennej Arka zajmuje miejsce w górnej połowie tabeli. Jak będzie wiosną? - Super by było przejść do historii i zająć najlepsze miejsce w lidze, a to było 7. Szóste by więc zadowalało, ale najważniejsze jest cały czas dla nas utrzymanie. Można spojrzeć na budżety,  można zrobić tabele, nie jesteśmy tam wysoko, ale jesteśmy ambitni, pracujemy, nie boimy się nikogo i z każdym chcemy wygrać. Najważniejszy jest każdy mecz, a potem spojrzymy na tabele po 30 kolejkach i będziemy wiedzieć czy mamy oddech, czy stres jaki był w ubiegłym sezonie - ocenił Ojrzyński.

Gdynianie w ostatnich dniach nie są rozpieszczani przez pogodę, ponadto Arka nie dysponuje imponującymi obiektami treningowymi, co przed spotkaniem z Lechem nie pozostało bez znaczenia. - Niefortunnie się stało, że najzimniej jest u nas. Nic z tym nie zrobimy. Nie mamy podgrzewanej murawy treningowej. Szukamy różnych rozwiązań. Później pole manewru będzie większe. Inne jest czucie piłki, są inne wymiary boisk. Różne rzeczy wpływają na to - przyznał trener Żółto-niebieskich.

Początek niedzielnego spotkania o 18:00.