Reklama
Reklama

Warta Poznań zmarnowała dwubramkową przewagę. Z taką grą o awans będzie trudno

fot. Włodzimierz Hoppel

Ogromny zawód przeżyli we wtorkowy wieczór kibice Warty Poznań.

Zieloni w ostatnich tygodniach prezentowali kameolonową formę, wciąż zachowywali jednak szanse na bezpośredni awans. Warunkiem niezbędnym wydawało się jednak pokonanie GKS Tychy.

Praktyczny zawód w 2 lata! Niskie czesne! Sprawdź! Technik Usług Kosmetycznych w 2 lata! Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa!
REKLAMA

Mecz bardzo dobrze ułożył się dla piłkarzy Piotra Tworka. Warta nie przypuściła huraganowych ataków na bramkę rywala, ale dość szybko prowadziła 2:0. Najpierw gola zdobył Kieliba, a kilka minut później uderzeniem z rzutu karnego - choć Jałocha był bliski skutecznej interwencji - podwyższył Kupczak.

Do końca pierwszej połowy Warta miała przewagę i kontrolowała grę. Goście stworzyli sobie właściwie jedną dogodną okazję, na wysokości zadania stanął jednak Lis.

Po zmianie stron wydarzyła się rzecz zupełnie niespodziewana: na boisku rządził GKS, a Warta tylko biernie przyglądała się poczynaniom drużyny z Tychów. Bramka wisiała w powietrzu i w końcu GKS zdobył kontaktowego gola za sprawą ładnego trafienia Biegańskiego.

Strata bramki nie obudziła poznaniaków. Drużyna trenera Tworka nadal grała bardzo źle. W końcu arbiter podyktował jedenastkę dla GKS - wtedy świetnie spisał się Lis, broniąc rzut karny oraz dobitkę.

Niestety, to nie wystarczyło do utrzymania prowadzenia - już w doliczonym czasie gry wyrównał Solowiej. Sytuacja była jednak kontrowersyjna, bo telewizyjne powtórki pokazały, że piłkarz GKS był na spalonym.

Warta nie wygrała tego meczu tylko i wyłącznie na własne życzenie. Z taką postawą trudno myśleć o awansie do ekstraklasy. Zieloni w 32 meczach zdobyli 59 pkt. i obecnie tracą 3 pkt. do Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz mają punkt przewagi nad Stalą Mielec. Oba te zespoły mają jednak jedno spotkanie do rozegrania więcej.

Rywalizacji w Fortuna I Lidze toczy się na dystansie 34 kolejek. Jeśli Warta nie znajdzie się w czołowej dwójce, wówczas pozostanie rywalizacja w barażach dla zespołów z miejsc 3-6.

Warta Poznań - GKS Tychy 2:2 (2:0)

Bramki: Kieliba 6', Kupczak 13' (k) - Biegański 75', Solowiej 90'+1

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW wydał ostrzeżenie przed burzami z gradem
29℃
19℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
6.31 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro