Reklama
Reklama

W czasie pandemii polscy piłkarze mogą stracić połowę zarobków

fot. Michał Nadolski

Pandemia koronawirusa może oznaczać redukcję zarobków piłkarzy.

Wszystkie rozrywki wstrzymano, a zawodnicy rozjechali się do domów. PKO BP Ekstraklasa i inne ligi ruszą najwcześniej w maju, ale trudno przypuszczać, że mecze będą rozgrywane z udziałem widzów. To oznacza spore straty z tytułu braku wpływów z dnia meczowego, a krążące nad światem widmo kryzysu ekonomicznego stawia pod znakiem zapytania wpływy od części reklamodawców.

W tej sytuacji kluby szukają oszczędności. Rada nadzorcza Ekstraklasy S.A. podjęła uchwałę precyzującą możliwość obniżenia zarobków piłkarzy.

- Uchwała rady nadzorczej Ekstraklasy reguluje, że kluby są uprawnione do obniżenia wynagrodzenia piłkarzy o 50%, jednak do kwot nie niższych niż 10 tys. zł brutto w przypadku umów o pracę lub umów cywilnoprawnych dla zawodników nieprowadzących działalności gospodarczej oraz do 10 tys. zł netto dla piłkarzy rozliczających się z klubami na podstawie faktury VAT. Obniżki wynagrodzeń piłkarzy mają obowiązywać od 14 marca br. do minimum pierwszego meczu ligowego w Ekstraklasie rozgrywanego jako impreza masowa z udziałem publiczności, jednak nie krócej niż do zakończenia sezonu rozgrywkowego 2019/2020 lub do dnia 30 czerwca 2020 r. - zależnie od tego, które z tych zdarzeń nastąpi później - czytamy w komunikacie.

Część zawodników, również w Lechu Poznań, mogłaby stracić kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Uchwała Ekstraklasy S.A. nie jest jednak wiążąca. Zarząd spółki zwróci się z odpowiednim wnioskiem do PZPN, bo to piłkarska centrala podejmuje ewentualne decyzje w kwestii odgórnej regulacji kontraktów. Według informacji "Przeglądu Sportowego" PZPN nie pali się do zajmowania takiego stanowiska, ponieważ nie chce być stroną w ewentualnych sporach prawnych pomiędzy zawodnikami i klubami. Sytuacja mogłaby ulec zmianie w przypadku otrzymania podobnych rekomendacji od FIFA lub UEFA, ale te organizacje nie wydały jeszcze swoich zaleceń.

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Jakub Fornalik z kancelarii Fornalik LAW, przewodniczący sekcji prawa sportowego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie, ocenił działania Ekstraklasy S.A. jako dobry ruch PR-owy. Jeśli PZPN przychyli się do wniosku, to kluby zaoszczędzą dużo pieniędzy. Jeśli nie, wówczas jako podmiot, który nie chciał zmian będzie można wskazać PZPN. Kierowana przez Zbigniewa Bońka organizacja musi być jednak bardzo ostrożna.

- Przyjmując np. uchwałę uprawniającą kluby do jednostronnej zmiany warunków kontraktów, w zasadzie zezwala klubom na podjęcie działań na szkodę zawodników. Niech w to włączy się jeszcze UEFA lub FIFA z własnymi zaleceniami i zamiast rozwiązania problemu pojawi się chaos - ocenił Fornalik.

W Fortuna I Lidze, gdzie gra Warta Poznań, rekomendacja również mówi o obniżce pensji o 50 proc., ale nie poniżej poziomu 4 tys. zł brutto.

Sprawa już teraz budzi sporo dyskusji, a będzie ich coraz więcej. W chwili obecnej, pomimo uchwały Ekstraklasy S.A., kluby zdane są tak naprawdę na dobrą wolę piłkarzy - obcięcie pensji bez ich zgody będzie źródłem sporów prawnych.

Jak podała poznańska "Gazeta Wyborcza", piłkarze Lecha Poznań już zgodzili się na obniżkę zarobków, niższe wynagrodzenia otrzymają również pracownicy klubu.

Kilka dni temu Śląsk Wrocław poinformował, że doszedł do porozumienia z zawodnikami, którzy "zgodzili się na zamrożenie znacznej części swoich wynagrodzeń. Tym samym będą otrzymywać od 15% do maksymalnie 30% swoich podstawowych miesięcznych pensji".

Nie wszędzie jest tak kolorowo. Według Piotra Wołosika z "Przeglądu Sportowego" piłkarze Jagiellonii Białystok nie zgodził się na propozycję zarządu. Podobne sygnały dochodzą z kilku innych klubów. Błażej Augustyn z Lechii Gdańsk podkreślił na Twitterze, że byłby zdolny do przyjęcia obniżki wynagrodzenia, ale nie w sytuacji, kiedy ktoś z góry narzuca mu dane rozwiązanie.

Jeśli nie uda się dokończyć obecnego sezonu, wówczas straty całej ekstraklasy mogą sięgnąć nawet 200 milionów złotych. To postawiłoby pod znakiem zapytania funkcjonowanie co najmniej kilku klubów.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Turkusowa woda w pilskim kąpielisku
31℃
19℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
18.22 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro