Reklama
Reklama

Koronawirus: PSŻ Poznań zachowuje spokój. Ligi żużlowe nie ruszą bez udziału kibiców

fot. Włodzimierz Hoppel

Pandemia koronawirusa krzyżuje plany klubów żużlowych.

Weszliśmy w drugą połowę marca, zatem zawodnicy powinni mieć już za sobą pierwsze treningi i sparingi, a przygotowania do zaplanowanej na początek kwietnia inauguracji sezonu powinny iść pełną parą. Zamiast tego parki maszyn świecą pustkami, wydano zakaz przeprowadzania zajęć na torach, odwołano także pierwsze kolejki rozgrywek.

Do nowej sytuacji dostosowały się władze SpecHouse PSŻ Poznań. Zamknięto klubowe pomieszczenia, a wszelkie kwestie rozwiązywane są zdalnie. - Zawodnicy otrzymali informacje jak mają zachowywać się w obliczu epidemii i czekamy na rozwój wypadków, stosując się do zakazu przeprowadzania treningów - powiedział nam Arkadiusz Ładziński, prezes klubu.

Przełożenie 1. i 2. kolejki oznacza, że rozgrywki II ligi ruszą najwcześniej w maju. Na razie nie jest to oczywiście przesądzone, bo wszystko zależy od rozwoju pandemii. Jedno jest pewnie: mecze nie będą rozgrywane bez udziału kibiców. - Taką decyzję podjęto podczas wideokonferencji z udziałem przedstawicieli wszystkich klubów. Nikt nie wyraził zgody na jazdę bez publiczności - podkreślił prezes Ładziński.

Na Polską (i całym światem) krąży widmo kryzysu ekonomicznego. Już teraz mówi się, że wiele firm ograniczy środki na sponsoring. Jak jest w przypadku PSŻ? - Są firmy, które potwierdziły nam, że nadal są zainteresowane współpracą. Trzeba jednak poczekać na unormowanie sytuacji, chociażby w branży hotelowej, bo mamy je wśród naszych sponsorów - wyjaśnił Arkadiusz Ładziński. Zaznaczył równocześnie, że obecnie wszystkie spekulacje na ten temat są wróżeniem z fusów. Dotyczy to również ewentualnych renegocjacji kontraktów z żużlowcami. - Musimy czekać i podejść do tego racjonalnie. Trzeba też pamiętać, że sprawa dotyczy nie tylko Polski, ale całej Europy, po której podróżują zawodnicy. Przygotowujemy się do sezonu najlepiej jak możemy i zobaczymy jakie scenariusze się pojawią. Należy również pamiętać, że w drugiej lidze ma wystartować niemiecki zespół Wolfe Wittstock - dodał.

- Obecnie promujemy akcję #zostanwdomu i sami się do niej przyłączamy. Czekamy co się wydarzy, wówczas będziemy podejmować odpowiednie kroki - zakończył prezes Ładziński.

Żużel jest więc uzależniony od rozwoju sytuacji z pandemią koronawirusa. Teoretycznie, przy korzystnych warunkach pogodowych, sezon można rozegrać nawet w przypadku inauguracji w sierpniu. Na chwilę obecną to jednak jedynie spekulacje. Zgodnie z decyzją GKSŻ liga zostanie wznowiona w ciągu 10 dni od odwołania zakazu organizacji imprez masowych.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
35.59 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro