Reklama
Reklama

Wyjechała do USA walczyć o zdrowie córeczki, sama zachorowała na raka i potrzebuje pomocy

fot. siepomaga.pl

We wrześniu ubiegłego roku pisaliśmy o małej Matyldzie z Plewisk, która urodziła się ze zdeformowaną nóżką.

Trwała zbiórka pieniędzy na kosztowne leczenie dziewczynki w USA. Dziś Matylda jest już na Florydzie, pod opieką doktora Paley’a. Przeszła operację, która zakończyła się sukcesem. Szczęście rodziny nie trwało jednak długo. - Być może objawy miałam już wcześniej, ale stan córeczki był dla mnie najważniejszy i liczyło się tylko to, aby udało się zapewnić jej normalną przyszłość. Kilka dni temu dostałam ogromnych duszności, nie mogłam oddychać. Mąż od razu zabrał mnie do szpitala, gdzie zrobili mi prześwietlenie. Wiedziałam, że jest źle, kiedy od razu skierowano mnie na dalsze badania do szpitala onkologicznego. Tomografia komputerowa odkryła guz w klatce piersiowej wielkości mandarynki. Po dokładniejszym badaniu okazało się, że to chłoniak - wyjaśnia Julia Klimowicz, mama Matyldy.

- To wszystko jest jak koszmar. Nie skończyliśmy jeszcze leczenia córeczki, a już musimy rozpocząć kolejne. Nie wiem kto układa scenariusz naszego życia, ale wiem jedno - na pewno się nie poddam! Radzimy sobie jak możemy. Nie jest łatwo i nie będzie. Niestety teraz znów nam przyszło prosić o pomoc. Lekarze chcą wprowadzić chemioterapię. 6 cykli leczenia to potężne pieniądze, które już teraz musimy zacząć zbierać. Każdego dnia budząc się dziękuję za wczoraj i proszę o jutro. Rak już zabrał moim dzieciom wspaniałą babcię. Nie pozwólmy aby zabrał im mamę - dodaje.

Na portalu siepomaga.pl trwa zbiórka na leczenie Julii. Pomóc możesz TUTAJ.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

18℃
4℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
40.15 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro