Reklama
Reklama

2-latek, który wpadł do studni, mógł być pod wodą przez 10 minut: jest w śpiączce

fot. kalisz112.info.pl

Chłopiec jest w stanie krytycznym.

Już we wtorek informowaliśmy o tragicznym wypadku, do którego doszło w Borkowie Starym pod Kaliszem. Nieco ponad 2-letni chłopiec wpadł do studni znajdującej się na polu w pobliżu rodzinnego domu malucha. Z najnowszych informacji portalu faktykaliskie.pl wynika, że chłopiec wpadł do studni głębinowej o głębokości 6 metrów. Wody było w niej niewiele - mniej więcej 1,5 metra. Mimo niewielkiej szerokości studni (ma około 30 centymetrów) ojcu chłopca udało się wyciągnąć dziecko na powierzchnię.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Wiosenne staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania. Do 1 marca br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA


Służby zakładają, że dziecko mogło przebywać w wodzie nawet 10 minut. Po wydobyciu na powierzchnię było nieprzytomne. Konieczna była reanimacja. Najpierw prowadzili ją strażacy, następnie załoga karetki pogotowia. Udało się przywrócić funkcje życiowe u chłopca, w stanie krytycznym trafił do ostrowskiego szpitala.

Dziś chłopiec jest w śpiączce farmakologicznej. Lekarze mówią wprost - jego stan jest bardzo ciężki, wręcz krytyczny. Rokowania są niepewne. Dopiero za kilka dni, po zniwelowaniu obrzęku mózgu, możliwe będzie przeprowadzenie badań tomografem, które wykażą czy doszło do zmian neurologicznych spowodowanych niedotlenieniem.

Wypadkiem zajmuje się prokuratura. Śledczy ustalają m.in. czy studnia była właściwie zabezpieczona.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

8℃
5℃
Poziom opadów:
2.4 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
12.88 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro