Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
19 5
Reklama
zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
19°C 1031 hPa
JUTRO
pogoda
19°C 1033 hPa
POJUTRZE
pogoda
17°C 1031 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Poznański raper przyznaje, że miał problemy z alkoholem: „Popijałem zamiast wszystkie siły skupić na nagrywce”

sw
poniedziałek, 25.03.2019 r.
godz. 21.37
sw | poniedziałek, 25.03.2019 r., godz. 21.37
Poznański raper przyznaje, że miał problemy z alkoholem: „Popijałem zamiast wszystkie siły skupić na nagrywce”
fot. Śliwa Aspiratio Crew/FB

Twórca popularnego ostatnio albumu „Zmiany w sąsiedztwie” przyznaje rację Peji, który zerwał z nim współpracę właśnie przez zbyt częste zaglądanie do kieliszka.

Śliwa miał być złotym dzieckiem poznańskiego hip-hopu. Namaszczony przez Peję na jego następce piął się na szczeblach rapowej hierarchii. Jednak z czasem zdecydowanie spuścił z tonu, a współpraca z Ryszardem Andrzejewskim się zakończyła. Teraz raper zdradza, co było tego powodem.

- Wielokrotnie przekładaliśmy termin zatowarowania w sieciach Empik, Media i Saturn głównie z uwagi na brak dostarczonego przez artystę ukończonego materiału, a moje tłumaczenia się dystrybutorowi w osobie My Music były już po prostu groteskowe - informował Peja przed rokiem. Dziś Śliwa, gdy już udało mu się wrócić na rapowe salony, przyznaje mu rację. - Zawalałem koncerty i trasy - dodaje raper w rozmowie z serwisem poznanskirap.com, przywołując przy tym przykład warszawskiego koncertu legend hip-hopu, na którym miał grać i on. - Nie pamiętam nawet jak tam dojechałem. Miałem na tym koncercie grać, a ledwo udało mi się wejść do klubu i stałem pod sceną z publiką. Ludzie, którzy mnie rozpoznali pytali się, dlaczego tutaj stoję, a nie na scenie. To jest przykre - mówi Śliwa.

- Jak nagrywałem album „Pełen Etat” to też sobie lubiłem dziabnąć i to już wtedy było nieprofesjonalne. Jechałem do Decksa, tysiące takich chłopaków jak ja chciałoby mieć taką szansę i nagrywać legalny album w młodym wieku, a ja popijałem zamiast wszystkie siły skupić na nagrywce - wspomina.

Ostatni album poznaniaka okazał się dużym sukcesem, tak jak poprzedzający go konflikt z Białasem, jednym z bardziej popularnych polskich raperów. Do dziś komentujący każdy jego nowy kawałek na YouTube[ie gratulują mu zwycięstwa w potyczce z dotychczasowym mistrzem dissów.
 

Reklama