Uratujmy Lasek Marceliński
Ponad tysiąc mieszkańców złożyło swoje internetowe podpisy pod apelem o ratowanie Lasku Marcelińskiego. Chcą przekonać władze miasta, by fragment zaplanowanej tam budowy trzeciej ramy komunikacyjnej poprowadzić pod ziemią. Podpisy można składać na stronie www.poznan.gazeta.pl
Lasek Marceliński to jedno z największych i najpiękniejszych miejsc wypoczynkowych w Poznaniu. Jego największą atrakcją jest pięciokilometrowa ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza z ośmioma przystankami wraz z ławkami oraz tor rowerowy.
Przez ten piękny zielony teren już za kilka lat będzie przebiegać obwodnica. Projekt rozbudowy tzw. III ramy komunikacyjnej, łączącej stadion przy Bułgarskiej z resztą miasta, budzi ogromne kontrowersje. Mieszkańcy nie przestają protestować, chociaż budowa obwodnicy w tym miejscu jest już przesądzona. Rozpoczęła się akcja zbierania podpisów w internecie. Pomysłodawcą akcji jest poznańska Gazeta Wyborcza.
Tymczasem radni chcą by rozbudowa III ramy zakończyła się przed Euro 2012 i podkreślają jak wielkie znaczenie dla polepszenia komunikacji w mieście będzie miała obwodnica. Biorą jednak pod uwagę rozwiązania pośrednie. Takim miałoby być ukrycie fragmentu drogi, który ma przeciąć Lasek Marceliński, w specjalnym podziemnym tunelu.
Taki scenariusz odpowiadałby również mieszkańcom, chociaż nie ukrywają, że w obietnice radnych nie do końca wierzą.
Dla mieszkańców strategia byłaby tym bardziej bolesna, że Lasek Marceliński jest jedynym miejscem w okolicy, gdzie mogą odpocząć.
Jutro wiceprzewodniczący rady miasta ma zamiar złożyć u prezydenta Grobelnego list z propozycją przykrycia obwodnicy. Mieszkańcom pozostaje więc jedynie czekać na rozstrzygnięcia władz.


