Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
0 -7
Reklama

Rowery elektryczne – czy do nich należy przyszłość?

REKLAMA
poniedziałek, 14.01.2019 r.
godz. 13.00
REKLAMA | poniedziałek, 14.01.2019 r., godz. 13.00
Rowery elektryczne – czy do nich należy przyszłość?

Ma je w ofercie wielu producentów klasycznych rowerów, jak KTM czy Kellys, ale na rynku sporo też jest takich firm, dla których rowery elektryczne stanowią główną oś produkcyjną, jak polski Ecobike czy niemiecki Haibike. Wypuszczony przez tego ostatniego producenta w 2010 roku do sprzedaży pierwszy w historii elektryczny rower górski eQ XDURO sprzedał się błyskawicznie, podobnie jak kolejny hit sprzedażowy niemieckiej firmy – model SDURO z 2014 roku, wyposażony w napęd Yamaha, o świetnych właściwościach jezdnych, niezawodny, i stosunkowo tani.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
-3°C 1022 hPa
JUTRO
pogoda
0°C 1014 hPa
POJUTRZE
pogoda
0°C 1008 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI

Tak, nie są to tanie rowery. Ich średnia cena to zwykle kilkanaście tysięcy złotych, ale zdarzają się i modele za ok. 40 tysięcy złotych. Ale jednak wyposażone są one w silnik, akumulator i sterujący wszystkim komputer, i to wszystko kosztuje. W ich produkcję zaprzęgnięte są też najnowsze osiągnięcia techniki, specjalistyczne technologie i rozwiązania. Rower elektryczny staje się coraz bardziej niezawodnym i nowoczesnym urządzeniem. To, co jest wspólne dla wszystkich producentów elektrycznych jednośladów, to szczególne poczucie misji, idea propagowania zdrowego trybu życia, idea dostępności tej formy aktywności dla szerokich kręgów odbiorców, bez względu na wiek czy stopień sprawności fizycznej. Co oczywiście nie oznacza, że jest to oferta skierowana tylko dla tych mniej sprawnych czy starszych klientów – rower elektryczny to nie jest jednoślad dedykowany jedynie seniorom. Nowoczesne modele specjalistycznych rowerów górskich, np. do zjazdów czy skoków, z pewnością wymagają sporych umiejętności technicznych i niezłej kondycji. 

Nowoczesny rower elektryczny, ledwo pojawił się na rynku, już zdążył się wyspecjalizować. Są więc dostępne rowery miejskie – z tą przestrzenią wciąż najbardziej się kojarzą – wygodne i stabilne, pozwalające zrezygnować z jazdy samochodem czy nawet komunikacją miejską, dające możliwość szybkiego i sprawnego poruszania się pomiędzy samochodami, ruszania sprzed świateł czy hamowania; można dołączyć do nich wózek do przewozu dziecka lub specjalne przednie cargo, popularne wśród Holendrów, do przewożenia np. zakupów. Silnik o mocy 250 Ah, pozwalający rozwijać prędkość do 25 km/godz., który po 2 godzinach ładowania osiąga 80% swej wydolności, swobodnie poradzi sobie z takimi zadaniami. Rower elektryczny w mieście sprawdzi się i jako środek transportu do szkoły czy pracy, i jako forma rekreacyjnej aktywności, także podczas krótkich wycieczek za miasto. W sklepach dostępne są modele dla kobiet – z obniżoną ramą, dla mężczyzn i dla dzieci. 

Jeżeli lubisz uskuteczniać dłuższe wycieczki, kilkudniowe, wymagające zabrania większej ilości bagażu, możesz wybrać model trekkingowy. W 2012 roku został pobity rekord dystansu przejechanego na seryjnym elektrycznym rowerze trekkingowym marki Haibike XDURO – Makximilian Semsch objechał nim Australię, i poza wygięciem dwóch szprych nie miał żadnych problemów technicznych, wioząc ze sobą 30-kilogramowy bagaż. W 2016 roku małżeństwo z Australii, Garry i Rachel Corbett, zostawiwszy pracę i dom, wyruszyło w podróż po Europie, która tak im się spodobała, że długo nie mogli zdecydować się na jej zakończenie – też na rowerach elektrycznych XDURO Trekking. Padł nowy rekord. Może kolejny będzie należał do ciebie?

Dla amatorów mocniejszych wrażeń i silniejszych wyzwań w roku 2012 wyprodukowano elektryczny rower górski, a kilka lat potem specjalistyczne modele rowerów do ostrego zjazdu czy skoków. Na kołach 28 lub 29 cali. To prawdziwy przełom – sztywne, lekkie karbonowe lub aluminiowe ramy, o specjalistycznej geometrii, silnik wyprowadzony z wnętrza ramy na zewnątrz, przykryty specjalną osłoną, niezawodny osprzęt, waga poniżej 22 kg, elektroniczne wspomaganie tylnego zawieszenia, jak np. rowery linii Tygon i Tayen firmy Kellys, zbudowane w zasadzie od zera, o tzw. zintegrowanym design uni-body – opartym, jak w samochodach Formuły 1, na monolitycznym, jednolitym korpusie, dający w efekcie niezwykle lekką i sztywną konstrukcję, co przekłada się na optymalną wydajność. 

Jak widać, w dziedzinie rowerów elektrycznych dla każdego znajdzie się coś ciekawego, i to na najwyższym technicznym poziomie. 

Reklama