Reklama
Reklama

Hulajnoga na minuty "zatopiona" w Rosarium na Cytadeli

fot. Czytelniczka
fot. Czytelniczka

Już nie raz informowaliśmy, że hulajnogi na minuty w Poznaniu są często parkowane na środku chodnika, porzucane w krzakach czy wrzucane do śmietników.

Tym razem nasz czytelnik znalazł hulajnogę zatopioną w sadzawce przy rosarium na Cytadeli. Elektryczne hulajnogi można za opłatą wypożyczać za pomocą telefonu i zostawić w dowolnym punkcie miasta. Jednak okazuje się, że często są one po prostu porzucane lub niszczone. Jak już wcześniej informowaliśmy operator już zapowiedział akcję edukacyjną dotyczącą używania hulajnóg.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Przedstawiciel operatora, amerykańskiej firmy, która hulajnogi właśnie wprowadza do Polski tłumaczy, że podobne problemy na początku miał w innych miastach. Zachęcamy użytkowników do pozostawiania hulajnóg w miejscach, w których nie będą przeszkadzały ani stwarzały zagrożenia. Dzięki modułowi GPS położenie jest monitorowane, a rozładowane urządzenia są zbierane na noc, w razie potrzeby serwisowane i rano ustawiane w bezpiecznych miejscach - informowało pod koniec roku biuro prasowe Lime.

Firma, która wprowadziła elektryczne hulajnogi w Poznaniu inaugurując tę usługę zapewniała, że jeżeli pojawią się jakiekolwiek problemy z funkcjonowaniem hulajnóg będą je rozwiązywali - mówiła w grudniu Hanna Surma, rzecznik prezydenta Poznania i UMP.

Początkowo na ulicach Poznania pojawiło się 200 hulajnóg. Ich liczba miała rosnąć, choć póki co, kilka już na pewno zostało zniszczonych przez użytkowników.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Wraca srogi mróz. Jest ostrzeżenie dla części województwa
2℃
-10℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro