Reklama
Reklama

Rolnicy chcą wybicia wszystkich dzików. Krajowa "11" na północy Wielkopolski zablokowana

Protestujący wyjechali swoimi ciągnikami na trasę pomiędzy Ujściem a Piłą i bardzo powoli skierowali się w stronę dawnego wojewódzkiego miasta.

W proteście, o którym poinformowało Radio Poznań, chodzi o walkę z chorobą ASF, czyli afrykańskim pomorem świń. To właśnie dziki mają przenosić jej wirus na trzodę hodowlaną. W związku z tym, rolnicy domagają się wybicia... wszystkich dzików w Polsce.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA


Myśliwi podkreślają, że takie rozwiązanie jest niemożliwe. Z jednej strony łowcy są za ograniczeniem populacji dzika i rozumieją sytuację rolników, z drugiej ich zadanie polega na utrzymywaniu równowagi w ekosystemie. Wystrzelanie dzików nie jest jedynym sposobem walki z ASF. Można to robić chociażby poprzez ograniczenie przepływu zagrożonych wyrobów rolniczych oraz bioasekurację

Wybicie wszystkich dzików w Polsce nie jest jedynym postulatem protestujących. - Żądamy prawidłowego opisania produktu, z którego Państwa dane mięso pochodzi, a nie gdzie zostało zapakowane. Żądamy wspomożonych kontroli, wątpliwej jakości mięsa, które importowane jest z Unii Europejskiej do Polski. Chcemy także by wprowadzono mechanizmy, które poprawią sytuacje trzody chlewnej w Polsce
- mówi jeden z rolników, którego wypowiedź przytacza Radio Poznań. Osobliwa blokada drogi ciągnikami zdaje się być dopiero początkiem protestu, w którym - zdaniem organizatorów - bierze udział 70 rolników.

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

Jacek Jaśkowiak podał kwotę jaką miasto przeznaczyło na pomoc mieszkańcom osiedla Maltańskiego

W poniedziałek mieszkańcy osiedla pikietowali przed Urzędem Miasta.