Reklama
Reklama

Banner "Konstytucja" zdjął wojewoda, ale powiesi go ponownie. Prezydent Poznania wyzywa od "łotrów"

fot. Jacek Jaśkowiak @ FB
fot. Jacek Jaśkowiak @ FB

Transparent zawieszony podczas kampanii wyborczej na ścianie Arkadii przy pl. Wolności stał się powodem sporego zamieszania.

Temat zniknięcia baneru podchwyciła Gazeta Wyborcza. Jak wynika z artykułu opublikowanego na poznańskiej podstronie dziennika, nie wiadomo gdzie się podział napis "Konstytucja". Dziennikarz GW w tytule tekstu zadaje nawet retoryczne pytanie: "Przeszkadzał wojewodzie?".

Wypoczynek nad morzem? Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu zapewnia relaks, komfort i zdrowy klimat sprzyjający regeneracji. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA


Wojewoda wielkopolski, Zbigniew Hoffmann zareagował na to, odpowiadając: - Nie przeszkadzał, po prostu w tym miejscu był wyświetlany mapping. Napis wróci na swoje miejsce prawdopodobnie jutro, tak jesteśmy umówieni z właścicielami budynku - pisze wojewoda na Twitterze.

Zbigniew Hoffmann w drugiej części tweeta odniósł się też do wydźwięku tekstu: - Liczę na Państwa rzetelne relacje z tego pięknego Święta Niepodległości, bez szukania podtekstów, których nie ma - dodaje.

Kilkanaście godzin wcześniej prezydent Poznania na Facebooku zamieścił emocjonalny post, w którym dał wyraz swojej irytacji z powodu zniknięcia napisu: - Mam nadzieję, że poznamy łotrów, którym w 100 lecie odzyskania przez Polskę niepodległości przeszkadzała Konstytucja - czytamy na prywatnym profilu Jaśkowiaka.