Reklama
Reklama

Szpital w Krotoszynie przeprasza rodziców półrocznego dziecka, które połknęło agrafkę i do którego nie wysłano karetki

fot. spzoz.krotoszyn.pl

Żadna z dwóch wolnych karetek nie zawiozła chłopca do szpitalu w Ostrowie Wlkp., gdzie miała mu być udzielona pomoc. Rodzice musieli pojechać tam sami.

W krotoszyńskim szpitalu nie ma odpowiedniego sprzętu, który mógłby pomóc dziecku. Dlatego rodzice zostali odesłani do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie znajduje się specjalistyczna placówka. Problem w tym, że musieli sami zawieźć dziecko, które przed momentem połknęło ostry przedmiot - agrafkę. W trudnym do opisania stresie musieli przemierzyć około 30 km.

Studiowanie nie musi być nudne! Rozpocznij naukę z Wyższą Szkołą Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu! Zapisz się na Kosmetologię lub Dietetykę!
REKLAMA


Szpital zakończył wewnętrzne postępowanie w tej sprawie. Wydał też oświadczenie. "(...) stwierdzamy, że przyjęcie dziecka na oddział SOR przebiegło zgodnie z procedurami. Dziecku niezwłocznie po dotarciu na oddział, przeprowadzeniu standardowego wywiadu zostało wykonane RTG klatki piersiowej i jamy brzusznej, dzięki czemu szybko potwierdzono podejrzenie o połknięciu agrafki" - czytamy w oświadczeniu. Decyzję o odesłaniu dziecka do Ostrowa, uznano za prawidłową. W przeciwieństwie do tej o braku przyznania karetki i pozostawienia rodziców samych sobie.

"Ubolewamy jednak, że lekarka pełniąca dyżur na SORze, kierując się dobrym stanem zdrowia dziecka w chwili jego pobytu na oddziale, nie podjęła obowiązku zabezpieczenia dowozu dziecka transportem medycznym do szpitala w Ostrowie Wlkp. Była to jej samodzielna decyzja. Za zaistniałą sytuację szpital przeprasza rodziców dziecka" - pisze zarząd szpitala, zapowiadając zmiany w polityce przyznawania transportu medycznego.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

26℃
14℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
16 km
Stan powietrza
PM2.5
13.27 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro