Reklama
Reklama

Śmiertelny wypadek na Słowacji: ferrari jest zarejestrowane w Poznaniu

fot. facebook.com/policiaslovakia/
fot. facebook.com/policiaslovakia/

Tragiczny wypadek na Słowacji ma poznański wątek.

Do zdarzenia doszło w rejonie Dolnego Kubina. Na opublikowanym przez słowacką policję nagraniu widać, że trzy luksusowe pojazdy, wszystkie na polskich tablicach, z dużą prędkością poruszają się lewym pasem.
W pewnym momencie dochodzi do czołowego zderzenie porsche i jadącej z przeciwnego kierunku skody. Bilans okazał się tragiczny: zginął ojciec rodziny, a do szpitala trafili jego ciężko ranni żona i syn.
Miejscowa policja zatrzymała już kierowców luksusowych aut. Ich tożsamość pozostaje nieznana, ale według Słowaków za kierownicą ferrari na poznańskich "blachach" siedział 27-latek.
Stróże prawa cały czas pracują nad sprawą, poszukiwani są także świadkowie i nagrania wcześniejszych "wyczynów" kierowców z Polski. Lokalna policja zapowiada, że podejdzie do sprawy "bezkompromisowo".

Kup Renault Symbioz fullhybrid ETech i zyskaj do 27000 zł w finansowaniu Renault z E-Tech bonusem na auta dostępne od ręki. Dostępne z fabryczną LPG. Auto Compol tel. 61 8465112
REKLAMA
  • Aktualizacja
    wtorek, 2.10.2018 r., godz. 14.16
    Aktualizacja

    Według naszych nieoficjalnych informacji, sportowe samochody uczestniczące w wypadku to grupa miłośników motoryzacji z Warszawy, która umówiła się na rajd w ubiegłym tygodniu na facebooku. Jeden z uczestników 'wyprawy', tak pisał kilka dni temu: 'Jeśli nie macie planów na weekend to trzeba korzystać z resztek pogody! To ma być jedno z cieplejszych i bardziej słonecznych zakończeń tygodnia wobec czego zapraszam do wypadu do Zakopanego (piątek), aby później powędrować pięknymi drogami wśród atrakcji Słowacji :) nie jest daleko, a tak bardzo malowniczo i kolorowo! Mamy tylko kilka miejsc (hotele), za to bardzo ciekawe auta i ludzie! Nie musisz mieć egzotycznego auta'.

  • Aktualizacja
    wtorek, 2.10.2018 r., godz. 14.35
    Aktualizacja

    Wedle naszych informacji żółte Ferrari, które brało udział w wypadku należy do poznańskiego przedsiębiorcy związanego z branżą poligraficzną.