Pogoda jutro  Pogoda Poznań
10 6

Tragedia na Dębcu: domniemany sprawca pozostaje w areszcie. „Mógłby dążyć do dokończenia tego co zaczął, czyli zabicia pozostałych mieszkańców kamienicy”

j
czwartek, 20.09.2018 r.
godz. 12.15
j | czwartek, 20.09.2018 r., godz. 12.15
Tragedia na Dębcu: domniemany sprawca pozostaje w areszcie.  „Mógłby dążyć do dokończenia tego co zaczął, czyli zabicia pozostałych mieszkańców kamienicy”
fot. Paweł Ryba / archiwum

Decyzją sądu areszt dla Tomasz J. został przedłużony o kolejne trzy miesiące.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
11°C 1012 hPa
JUTRO
pogoda
10°C 1007 hPa
POJUTRZE
pogoda
11°C 1010 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
Uwaga, ślisko na drogach! | Wczoraj, godz. 21:24
Dla nich istotny jest każdy detal | Wczoraj, godz. 19:00
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Prokuratura przez cały czas prowadzi postępowanie w tej sprawie. Między innymi stąd decyzja o tym, by wnioskować o przedłużenie aresztu dla Tomasza J. o kolejne trzy miesiące. Ponadto pojawiła się obawa, że mężczyzna nie mający stałego miejsca zamieszkania może próbować wyjechać z kraju. Postępowanie cały czas jest w toku – mówił na początku września w prok. Michał Smętkowski z Prokuratury Okręgowej. I potwierdził, że prokuratura będzie wnioskować o przedłużenie aresztu dla Tomasza J. o kolejne trzy miesiące.

Dziś zapadła decyzja – jak informuje „Głos Wielkopolski” mężczyzna pozostanie w areszcie na kolejne trzy miesiące. Obawa wysokiej kary, matactwa, utrudnianie postępowania i to, że pozostając na wolności mógłby dążyć do dokończenia tego co zaczął, czyli zabicia pozostałych mieszkańców kamienicy – wyliczał powody, dla których mężczyzna powinien pozostać w areszcie prokurator Łukasz Stanke z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim”.

Tomaszowi J. postawiono zarzuty - zabójstwa żony - Beaty J., znieważenia zwłok Beaty J. oraz doprowadzenia do częściowego zawalenia się budynku poprzez uwolnienie z wewnętrznej instalacji gazowej mieszaniny gazu. Wybuch doprowadził do śmierci 4 osób. Mężczyzna wstępnie przeszedł leczenie w areszcie szpitalnym w Bydgoszczy, ponieważ sam był ranny w wybuchu. Obecnie podejrzany przebywa już poznańskim areszcie.

Reklama