Reklama
Reklama

Trójka dzieci utonęła w Darłówku. "Oświadczenie rodziców to próba odwrócenia uwagi"

Akcja poszukiwawcza fot. AP/Marcin Bielecki

Prokuratorskie śledztwo wyjaśni kto jest winien tragedii, do której doszło w Darłówku, ale już teraz trwa jednak przerzucanie się odpowiedzialnością.

Sprawę szeroko opisywaliśmy na naszych łamach. Rodzina z południowej Wielkopolski spędzała wakacje nad Bałtykiem. Niestety, morze niemal równocześnie pochłonęło życie trójki dzieci.
W poniedziałek swoje oświadczenie w tej sprawie wydali rodzice. Twierdzą oni m.in., że dzieci były pod stałą opieką, a oznakowanie kąpieliska i akcja ratunkowa budzą wątpliwości.
Zarzuty oburzyły ratowników. Według nich do tragedii doszło na niestrzeżonym odcinku plaży.
W rozmowie z portalem natemat.pl do sprawy odniósł się również Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłówka. Jego zdaniem organizator kąpieliska dopełnił wszelkich formalności. Podkreślał również, że za niedopełnienie obowiązku opieki nad nieletnimi grozi odpowiedzialność karna.
- Próbę przerzucenia odpowiedzialności na ratowników czy na gminę, odbieram jako próbę obrony przez atak, próbę odwrócenia uwagi od zasadniczego problemu - niedopełnienia obowiązków ciążących nad osobami, które są zobowiązane do opieki, a wiadomo, że to są rodzice - ocenił Klimowicz.
Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

27℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
8.09 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro