Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
12 8
Reklama

Pracownik myjni ukradł Porsche i rozbił na płocie

j
poniedziałek, 14.05.2018 r.
godz. 14.52
j | poniedziałek, 14.05.2018 r., godz. 14.52
Pracownik myjni ukradł Porsche i rozbił na płocie
fot. Policja

Do zdarzenia doszło w Grabowie nad Prosną. Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
16°C 1012 hPa
JUTRO
pogoda
12°C 1015 hPa
POJUTRZE
pogoda
13°C 1030 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

W niedzielę przed godziną 5 policjanci odebrali zgłoszenie o kolizji drogowej na ul. Wodnej w Grabowie nad Prosną. Po dojechaniu pod wskazany adres funkcjonariusze zastali rozbity na płocie jednaj z posesji samochód marki Porsche 911. Kierowcy nie było w środku – pozostały jedynie kluczyki w stacyjce. Po kontakcie z właścicielem auta okazało się, że pozostawił je na myjni i miał je odebrać po powrocie z wyjazdu.

Policjanci prowadząc dalsze czynności, dość szybko ustalili, kto kierował pojazdem. Okazał się nim Robert G., 30 – letni mieszkaniec Zamościa w powiecie ostrowskim. Trzydziestolatek zatrudnił się w myjni, gdzie kompleksowo czyści się pojazdy. Mając wiedzę, gdzie właściciel pozostawia klucze od zakładu, dokonał ich kradzieży a następnie za pomocą oryginalnych kluczyków wyruszył w podróż życia po swoich rodzinnych stronach – informuje Mariusz Tomczak z policji w Ostrzeszowie.

Gdy w aucie skończyło się paliwo najpierw 30-latek próbował na jednej ze stacji benzynowych zatankować na tzw. „kreskę”, jednak kiedy to się nie powiodło kupił paliwo i pojechał w dalszą trasę. Dokładnie godzinę później uderzył w płot na ul. Wodnej w Grabowie, skąd uciekł pieszo, po drodze kupując piwo w zaprzyjaźnionej stacji paliw. Robert G. postanowił się ukryć przed wymiarem sprawiedliwości, jednakże zamiar ten uniemożliwili mu policjanci po służbie z KP Grabów nad Prosną. a doprowadzili do zatrzymania funkcjonariusze z PP Mikstat – dodaje Tomczak.

Mężczyzna oprócz kradzieży z włamaniem odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo czynnego zakazu sądowego. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklama