Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
0 -4
Reklama

Szaleńczy pościg za pijanym kierowcą Tico. „Ciągnął kilkadziesiąt metrów policjanta po asfalcie”

j
poniedziałek, 16.04.2018 r.
godz. 14.50
j | poniedziałek, 16.04.2018 r., godz. 14.50
Szaleńczy pościg za pijanym kierowcą Tico. „Ciągnął kilkadziesiąt metrów policjanta po asfalcie”
fot. Policja

Kierowca samochodu miał 3 promile alkoholu w organizmie. 34-latek jadąc całą szerokością drogi zmuszał jadących rowerzystów i pieszych do ucieczki na pobocze oraz rowów melioracyjnych.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
1°C 1029 hPa
JUTRO
pogoda
0°C 1021 hPa
POJUTRZE
pogoda
1°C 1021 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Do zdarzenia doszło w niedzielę. Policjanci operacyjni wracali do Gniezna z biwaku rekreacyjno – sportowego odbywającego się w Międzyrzeczu. Na drodze zauważyli dziwnie zachowującego się kierowcę poruszającego się samochodem marki Daewoo Tico. Auto miało uszkodzenia kolizyjne, w tym rozbitą przednią szybę. Siedzący za kierownicą mężczyzna stwarzał realne zagrożenie dla rowerzystów i pieszych, w tym dzieci. Policjanci choć przebywali tam w czasie wolnym od służby z dwoma innymi świadkami zdarzenia ruszyli w pościg.

Starali się uniemożliwić dalszą jazdę Tico, wyprzedzili go, tarasując mu drogę, w związku z czym jego kierowca zatrzymał się. Gdy policjanci podbiegali do kierowcy pojazdu chcąc go obezwładnić ten zaryglował drzwi w aucie, po czym ruszył uszkadzając prywatny samochód, którym poruszali się mundurowi. Funkcjonariusze ruszyli w pościg, używając przy tym sygnału dźwiękowego, w celu ostrzeżenia pieszych i rowerzystów o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Kierowca Tico zmuszał ich do ucieczki na pobocze oraz rowów melioracyjnych. W międzyczasie gnieźnieńscy policjanci powiadomili o całej sytuacji oficera dyżurnego w Międzyrzeczu – relacjonuje asp. sztab. Anna Osińska z policji w Gnieźnie. Po pewnym czasie Tico zatrzymało się, wówczas stróże prawa podbiegli do auta. Podczas próby wyciągnięcia mężczyzny przez uchyloną szybę kierowca ruszył ciągnąc kilkadziesiąt metrów policjanta po asfalcie. Po chwili na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Międzyrzecza i mężczyzna, którym okazał się 34-letni mieszkaniec tej gminy, został zatrzymany – dodaje,

Okazało się, że mężczyzna miał 3 promile alkoholu w organizmie oraz butelkę alkoholu w samochodzie. Na miejsce wezwani zostali też strażacy, ponieważ policjanci zauważyli, że spod maski auta wydobywa się dym.

34-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Reklama