Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
2 -3
Reklama
zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
0°C 1020 hPa
JUTRO
pogoda
2°C 1021 hPa
POJUTRZE
pogoda
3°C 1028 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Kibic w trakcie meczu próbował poderżnąć gardło piłkarzowi

BS
poniedziałek, 16.04.2018 r.
godz. 09.31
BS | poniedziałek, 16.04.2018 r., godz. 09.31
Kibic w trakcie meczu próbował poderżnąć gardło piłkarzowi
fot. LKS Ciechów

Próbą poderżnięcia gardła zakończyła się awantura, która wybuchła w trakcie meczu piłkarskiej B-Klasy.

Do zdarzenia doszło w trakcie meczu ostatniej kolejki wrocławskiej B-Klasy pomiędzy LKS-em Ciechów a Piastem Lutynia. Z relacji drużyny z Ciechowa wynika, że mecz przebiegał spokojnie, obie drużyny strzeliły po dwie bramki, ale około 70 minuty został on przerwany przez brutalny faul na jednym z zawodników LKS Ciechów. Piłkarz z podejrzeniem złamania nogi trafił do szpitala, ale sytuacja doprowadziła do awantury pomiędzy kibicami, którzy wbiegli na płytę boiska - Większość z nich zaczęła udzielać pomocy, bo nasz gracz - dosłownie - gryzł trawę z bólu. Późniejsze sytuacje nas po prostu przerosły… Jeden z kibiców gości ruszył z ostrym narzędziem w kierunku naszego zawodnika, udzielającemu pomocy Michałowi, czyli osobie, która prawdopodobnie złamała nogę. Chciał mu poderżnąć gardło. Na zdjęciu widzimy dwie rany cięte. Wezwaliśmy policję, udzieliliśmy natychmiastowej pomocy. Na szczęście odchylił głowę. W innym przypadku zostałaby mu przecięta krtań… To jest straszna sytuacja. Bandyta nie został jeszcze zatrzymany. Kibice gości uciekli samochodami. Mamy jakieś nagrania i mamy nadzieję, że uda się go złapać. Sprawa jest w toku - mówi przedstawiciel klubu w rozmowie z portalem Weszło. 

Inaczej sprawę widzi klub z Lutyni - Pewnie cała sytuacja zakończyłaby się szybciej i nie w taki sposób, gdyby nie zawodnik LKS Ciechów z nr 16, który rzucił się na naszego zawodnika z pięściami i ponownymi wyzwiskami. Wtedy oskarżony kibic wbiegł na boisko i zaczął bronić zawodnika przed praktycznie całą drużyną z Ciechowa. Z relacji świadków wynika, że zawodnik z Ciechowa ma rozciętą brodę od uderzenia łokciem lub pięścią, oczywiste jest chyba również to, że gdyby jakiekolwiek narzędzie zostało użyte to jeden człowiek zostałby skatowany przez całą drużynę Ciechowa - napisał klub w oświadczeniu umieszczonym w serwisie Facebook. Działacze klubu z Lutyni twierdzą też, że ich piłkarze byli obrażani na tle rasowym, a stosowny donos w tej sprawie trafi wkrótce do prokuratury.

Mecz pomiędzy LKS-em Ciechanów a Piastem Lutynia został przerwany przy stanie 2:2. O ewentualnym dokończeniu meczu, karach dla klubów lub przyznaniu walkowera zadecyduje organizator rozgrywek czyli Dolnośląski Związek Piłki Nożnej.

Reklama