Reklama
Reklama

Wielka Niedziela: czas radosnego świętowania

fot. archiwum

Wielka Niedziela to dzień kończący Triduum Paschalne. Jest dniem, który według tradycji chrześcijańskiej stanowi pamiątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Czas, w którym przypada Wielkanoc, pokrywa się z żydowskim świętem Pesach. W jego trakcie kapłani żydowscy składali ofiary z koźląt i jednorocznych baranków, a także dziękowali za pierwsze wiosenne zbiory. Święto Pesach świętował również Jezus, który przybył do Jerozolimy. W tym czasie został pojmany, skazany na śmierć i ukrzyżowany.

Podobne święta wiosenne obecne były u wielu ludów Europy i Azji, a ich echa do dziś pobrzmiewają w wielkanocnej tradycji. Choć nadano im chrześcijańskie znaczenie. - Święto zmartwychwstania Chrystusa, przypadające w porze wyraźnych już oznak wiosny, jest więc zarazem wielkim świętem wiosennym, triumfalnym świętem zwycięskiego, nieustannie odradzającego się życia - pisze Barbara Ogrodowska, etnograf z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Niedziela wielkanocna rozpoczyna się od uroczystej mszy rezurekcyjnej, która pierwotnie celebrowana była o północy w Wielką Sobotę, a od XX wieku odprawiana jest w niedzielę o świcie. Niegdyś zmartwychwstanie Chrystusa oznajmiał huk wybuchów i wystrzałów . Dziś zwyczaj ten został zastąpiony przez dzwony bijące w kościele.

Niedziela wielkanocna rozpoczyna się od tzw. święconego, czyli uroczystego śniadania, które składa się z potraw poświęconych w Wielką Sobotę. Przed śniadaniem wielkanocnym bliscy dzielą się poświęconym jajkiem oraz składają sobie życzenia. Śniadanie wielkanocne słynęło z obfitości, a trwało zazwyczaj wiele godzin - Niegdyś święcone nazywano śniadaniem lub obiadem bez dymu. Znaczyło to, że składa się z przygotowanych wcześniej potraw, przyrządzonych do jedzenia na zimno lub tylko podgrzewanych. Mówiono, że w tak wielkie święto, jakim jest Wielkanoc, nie godzi się gotować ani rozniecać wielkiego ognia pod kuchnią - pisze Ogrodowczyk.

Na stół wielkanocny trafiało bardzo wiele dań, a centralne miejsce zajmował baranek wykonany z wosku, masła lub ciasta. Na stół świąteczny trafiały jaja, mięsa i wędliny oraz przeróżne ciasta, baby, mazury i serniki. Także chłopskie domy musiały być dobrze zaopatrzone na święta, na stole nie mogło zabraknąć wędzonego mięsa, chrzanu, masła, lepszego chleba i kołacza.

Ucztowanie przerywane było przez gry i zabawy. Do dziś praktykowana jest w niektórych domach zabawa w walatkę, polegająca na toczeniu jajek po stole. Wygrywa osoba, której jajko najdłużej nie stłucze się. Niemiecką tradycją, która rozpowszechniła się w wielu regionach polski jest zwyczaj przygotowania niespodzianek dla dzieci. Były to zazwyczaj koszyczki lub gniazdka, które wypełniano drobnymi prezentami, słodyczami.

Wielka Niedziala jest przede wszystkim dniem, który spędzamy w gronie domowników, a dopiero następny dzień poświęcamy na odwiedziny u dalszej rodziny.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

34℃
21℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
15.97 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro