Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
28 17
Reklama

Policyjny pościg za nastolatkami na motocyklach

j
piątek, 16.03.2018 r.
godz. 21.52
j | piątek, 16.03.2018 r., godz. 21.52
Policyjny pościg za nastolatkami na motocyklach
fot. Policja

Policjanci w Obornikach ruszyli w pościg za motocyklistami, którzy nie zatrzymali się do kontroli drogowej. 14 i 17-latek za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
26°C 1018 hPa
JUTRO
pogoda
28°C 1019 hPa
POJUTRZE
pogoda
29°C 1017 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

W ubiegły weekend dzielnicowi podczas obchodu ul. Rynek w Obornikach zauważyli dwóch kierujących motocyklami, którzy na widok oznakowanego radiowozu nagle gwałtowanie przyśpieszyli. Policjanci natychmiast postanowili sprawdzić, co jest powodem takiego zachowania i próbowali zatrzymać motocyklistów do kontroli. Sygnały mundurowych zostały jednak zignorowane. Jeden z uciekających cyklistów dodatkowo wyłączył światła od kierowanego jednośladu licząc, że w ten sposób zgubi mundurowych.

W trakcie pościgu na rozwidleniu dróg pojazdy rozdzieliły się. Z uwagi, iż motocyklista z wyłączonym oświetleniem stwarzał swoim zachowaniem większe zagrożenie na drodze policjanci udali się właśnie za nim. Pościg trwał jeszcze kilka kilometrów. Motocyklista mimo trudnych warunków drogowych pędził środkiem bocznej drogi uniemożliwiając jego wyprzedzenie i tym samym zablokowanie dalszej szaleńczej jazdy. Ucieczkę zakończył dopiero upadek spowodowany utratą panowania nad motocyklem na błotnistej nawierzchni drogi – relacjonuje sierż. sztab. Paweł Witzberg z policji w Obornikach. Chwilę później kierujący był już w rękach Policji. Okazał się nim być 14-letni mieszkaniec Obornik, który wykorzystując chwilową nieobecność ojca zapragnął przejechać się jego jednośladem. W chwili zdarzenia był trzeźwy – dodaje.

Następnego dnia zatrzymany został drugi motocyklista. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec gminy Oborniki. Oboje za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Ze względu na wiek 14-latek będzie tłumaczył się przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich.

Reklama