Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
23 9

Jest akt oskarżenia w sprawie byłego zastępcy prezydenta Poznania

KaT
czwartek, 4.01.2018 r.
godz. 10.00
KaT | czwartek, 4.01.2018 r., godz. 10.00
Jest akt oskarżenia w sprawie byłego zastępcy prezydenta Poznania

Jakubowi J. zarzuca się wyrządzenia szkody spółce Szpitale Wielkopolski na kwotę rzędu 245 tysięcy złotych.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
21°C 1017 hPa
JUTRO
pogoda
23°C 1020 hPa
POJUTRZE
pogoda
23°C 1023 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Po wybuchu „afery fakturowej” zastępca prezydenta Poznania Jakub J. w kwietniu 2015 roku sam zrezygnował ze stanowiska. Już na początku ubiegłego roku J. usłyszał zarzut wyrządzenia szkody spółce Szpitale Wielkopolski, której J. był prezesem i wiceprezesem. 27 grudnia 2017 roku skierowano do sądu akt oskarżenia przeciwko J.


- Mężczyzna zajmował się sprawami majątkowymi spółki. W okresie od stycznia 2013 do grudnia 2014 nadużywając udzielonych uprawnień zawarł umowy z podmiotami gospodarczymi na wykonanie usług lub dostawę towarów nie mających uzasadnienia ekonomicznego w profilu działalności spółki, a następnie zatwierdzając rachunki wystawione przez te podmioty dokonał zapłaty kwoty ponad 245 tys. zł ze środków przeznaczonych na inwestycje, wyrządzając w ten sposób szkodę w mieniu spółki Szpitale Wielkopolski - wyjaśnia Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Za co konkretnie płacono? - Przedmiotem usług były obsługa graficzna, usługi fotograficzne, przygotowanie materiałów informacyjnych, organizacja i obsługa pikników prozdrowotnych, zakup strojów sportowych, przygotowanie i przeprowadzenie kampanii reklamowej - dodaje. Pieniądze trafiły m.in. do klubu sportów walki Red Oak prowadzonego nad Jeziorem Maltańskim, w którym J. trenował w przeszłości.

Po ujawnieniu sprawy, w spółce Szpitale Wielkopolski przeprowadzono kontrolę. - Jej wyniki wskazywały, że spółka została powołana do budowy szpitala matki i dziecka w Poznaniu oraz do realizacji tej inwestycji i reprezentowania szpitali na zewnątrz. Tymczasem szereg rachunków regulowanych przez spółkę odnosił się do marketingu, promocji, reklamy, które to wydatki były niepotrzebne.

Jakub J. nie przyznaje się do winy. Złożył wyjaśnienia, w których podkreślał, że zlecane usługi miały uzasadnienie ekonomiczne i były zgodne z profilem działalności spółki. Grozi mu do 8 lat więzienia.